25 lut 2016

Navy maxi dress

Cześć Kochani! Na początku chciałabym wszystkich przeprosić za sporą nieobecność, jednak była ona spowodowana moją pracą, której godziny są niekorzystne dla blogerki, praktycznie od rana do wieczora mnie nie ma w domu, nie mam czasu dla przyjaciół, nie mam czasu na zdjęcia, jedynie moja mama i chłopak nie odczuwają takiego braku mnie niż inni członkowie rodziny. W wolnych chwilach staram się pisać posty na zapas, abym miała co dodać podczas złej pogody czy właśnie będąc w pracy. Pojawi się więcej postów kosmetycznych, mniej stylizacji a nawet vblog dotyczący mojego pokoju. Dajcie mi chwilę na ogarnięcie zaległości, a obiecuje, że z notki na notki będzie bardziej ciekawie, bardziej profesjonalnie, bardziej od serca...
Przechodząc  do stylizacji, to chce pokazać Wam moją pierwszą sukienkę maxi, niestety a może stety mam tylko 160 cm wzrostu, bez obcasów nie obejdzie się praktycznie żadna impreza. Sukienkę skracałam u krawcowej jakieś 10-15 cm, mimo iż mierzyłam ją do szpilek. Dopiero teraz mogę nazwać ją maxi, wcześniej po prostu w niej tonęłam i bałam się zrobić krok. Miałam założyć ją na roczek swojej kuzynki, jednak stwierdziłam, że byłoby zbyt elegancko, mimo iż urodziny odbywały się na sale. Poczekam na okazje, gdzie ta sukienka odnajdzie się wyśmienicie, może jakiś event? Kto wie...

sukienka-romwe

12 lut 2016

Multicolor fur | Michael Kors bag

Cześć Kochani. Piątek był intensywny, ze względu na swoją manie załatwiania spraw na ostatnią chwilę, biegałam po mieście, niczym ludzie w przedświątecznej gorączce zakupów. Na szczęście udało mi się w miarę wszystko ogarnąć, tak by spokojnie móc iść do pracy. Nie ubłagalnie zbliżają się Walentynki. Swojemu mężczyźnie prezent zamówiłam przez internet, mam nadzieje, że jutro, najpóźniej w poniedziałek przesyłka do mnie przyjdzie. A Wy dziewczyny macie upatrzone prezenty dla ukochanych?
Co do stylizacji - outfit sprawdził się idealnie na kawę z koleżanką, futerko spełniło swoją rolę, było mi w nim ciepło. Wciąż jestem w fazie poszukiwania idealnego futra, moim zdaniem futro nigdy nie wyjdzie z mody, jest podkreśleniem kobiecości, elegancji, a także statusu społecznego. Chociaż na chwilę możemy poczuć się jak rosyjska milionerka lub jak moja zaginiona familia - Kardashians. Swoją drogą widziałyście jak dziewczyny prezentowały się na wczorajszym pokazie Yeezy Season 3?
[OKULARY-GIANTVINTAGE,FUTRO-ROMWE,KOSZULA-ROMWE,SPÓDNICA-PERSUNMALL,TOREBKA-MICHAEL KORS, POMPON-NOSHE,BUTY-SEQUIN]

10 lut 2016

Produkty do demakijażu

Cześć Kochani, w poprzednim wpisie obiecałam Wam posty kosmetyczne. Chciałabym zacząć od produktów do demakijażu oczu i twarzy. Chce, aby te notki coś wnosiły, abyście dzięki nim mogły kupić polecane przeze mnie kosmetyki lub uniknęły wydawania pieniędzy na coś, co nie jest warte swojej ceny. Chętnie przeczytam w komentarzach, jakie kolejne wpisy chciałybyście zobaczyć.
Jako pierwsze mojej ocenie będą podlegać chusteczki do demakijażu firmy Cleanic, ich cena w Rossmanie wynosi ok 8 zł, teraz bodajże są w promocji za ok 6 zł. Opakowanie liczy 20 szt. Czy polecam? Jak najbardziej, 1-2 chusteczki spokojnie starczą by oczyścić oczy oraz twarz z makijażu. Jeżeli chodzi o zapach, jest on przyjemny, troszkę perfumowany, ale to zależy jakie opakowanie kupimy (są różne kolory).
Następny produkt tj mleczko do demakijażu oczu firmy Nivea, jego cena w Rossmanie to ok 15 zł, jednak możecie kupić je teraz na promocji za ok 10 zł. Opakowanie jest 125 ml. Czy polecam? Nie koniecznie, konsystencja mleczka mi nie odpowiada, nie usuwa do końca makijażu oczu oraz powodowało u mnie podrażnienie oczu tj szczypanie.
Kolejnym kosmetykiem jest płyn micelarny do oczyszczania oraz demakijażu twarzy i oczu firmy Marion, jego cena jest mi nieznana, ponieważ produkt dostałam w ramach współpracy jakiś czas temu i niestety nie pamiętam, gdzie możecie go dostać. Buteleczka liczy 120 ml. Czy polecam? Tak. Zapach jest dla mnie przyjemny, produkt nie podrażnia mi oczu, dobrze radzi sobie z usuwaniem makijażu.
Ostatnim produktem jest płyn micelarny 3 w 1 firmy Garnier, jego cena w Rossmanie to ok 18 zł, buteleczka ma 400 ml, wg producenta wystarczy na 200 zastosowań. Kosmetyk ten zakupiłam z czystej ciekawości czy jego zachwyt pośród blogerek, które obserwuje jest uzasadniony. Czy ktoś z Was go miał? Jaka jest Wasza opinia?

5 lut 2016

Denim Jacket

Cześć Kochani. Wróciłam ze stylizacjami, na jak długo? Tego nie wie nikt. Chciałabym pisać dla Was więcej postów lifestylowych, a także recenzje kosmetyków, których używam na co dzień. Chcę też na dniach ruszyć w końcu z kanałem na youtube. Pomysły na filmiki są, teraz wystarczy trochę chęci, dobrego światła i gotowe. Postaram się do końca miesiąca spełnić obietnice, które tutaj złożyłam. Na domiar złego popsuł mi się czytnik kart w laptopie, co utrudnia mi zgrywanie zdjęć. Stylizacja, którą miałam na sobie jest dość kontrowersyjna, nie każdy lubuje się w katanach oversizowych, szczególnie, gdy jest się po prostu szczupłym, jestem ja czułam się w niej dobrze, pomimo pogody, która mnie zaskoczyła. Czarne spodnie typu skinny, idealnie komponują się z czarnymi botkami na słupku oraz w.w katana.
Okulary-giantvintage,Katana-romwe,Spodnie-romwe,Botki-sequin

2 lut 2016

Studniówka 2016

Cześć Kochani, znów dawno mnie tu nie było. To ze względu na decyzje, które podjęłam w swoim życiu. Teraz wszystko zmieni się o 180 stopni, boje się tego co nadejdzie. Po cichu liczę, że to co postanowiłam wyjdzie mi tylko na lepsze, nigdy na gorsze. Trzymajcie za mnie kciuki, na pewno się przydadzą! Jak na razie nie chcę zdradzać tutaj planu, który obmyśliłam na życie. W tym momencie nie potrzebuje żadnych dołujących, kąśliwych czy nieprzyjemnych komentarzy. Chcę, aby na blogu panowała przyjemna atmosfera.
W piątek 29 stycznia odbyła się Studniówka mojego chłopaka. Solidnie od ponad miesiąca się do niej przygotowywałam, największym problemem była sukienka, miałam ten sam problem co w tamtym roku, szeroki asortyment sklepu Lou, nie pomógł mi w podjęciu decyzji. Jednakże, postawiłam wszystko na jedną kartę i wybór padł na pudrowy róż z dużą ilością koronki i tiulu. Do tego dobrałam czarne szpilki, które towarzyszą mi już od 3 lat, a także nową torebkę od Armaniego. Na plecy zarzuciłam różowe futerko, krojem przypominające marynarkę. Co do włosów w ostatniej chwili zdecydowałam się na proste, natomiast makijaż wykonała Ola. Jeżeli chodzi o mojego chłopaka, nie chciałam go przebierać w różowy krawat czy też koszulę, jestem zdania, że facet musi być facetem, a moda, na wszystko musi być dopasowane do sukienki partnerki już dawno przeminęła z wiatrem. Biała koszula + czarny krawat zawsze prezentują się dobrze i elegancko. Najbardziej cieszy oko, gdy twój facet wyskoczy z dresu z trzema paskami oraz bluzy, w jakże seksowny zestaw jakim jest garnitur. Co do samej imprezy nie mam żadnego ale, porównując zeszłoroczną Studniówkę oraz tegoroczną mogę się pokusić, a raczej stwierdzę to jasno i klarownie była o wiele lepsza. Na moją opinie, wpływ miało wiele czynników. Jeżeli jesteście ciekawi jak wyglądał mój bal maturalny zapraszam tutaj.

Sukienka-Lou,Buty-martofchina