2 sty 2016

Podsumowanie 2015

Cześć Kochani, aby tradycji stało się za dość, dziś dodaje kolejne podsumowanie roku poprzedniego, pierwszy tego typu post pojawił się w 2012 r. Cóż mogę powiedzieć o roku 2015? Obfitował w wiele niespodzianek, radości, śmiechu, czasem smutno, a także sporej ilości wypitego alkoholu. Poniżej przedstawię Wam w pigułce parę, moim zdaniem najważniejszych chwil, wydarzeń z ubiegłego roku.

Zakup telefonu - iphone 5s!
W nowy rok wjechałam z całkiem nowym telefonem, porzuciłam definitywnie marki, których nigdy nie byłam fanką, koniec z androidem, przyszedł czas tylko i wyłącznie na moja jedyną miłość - ios. Firmą Apple byłam zainteresowana od kilku dobrych lat, oglądając amerykańskie filmy, seriale czy też przeglądając zdjęcia, z zazdrością i ognikami w oczach spoglądałam na telefon moich marzeń, mowa o Iphonie, Zdecydowałam się na model 5s, ze względu na kwotę jaką dysponowałam. Jestem zdania, że nie od razu Rzym zbudowano i nie wolno porywać się z motyką na słońce. Szczerze powiedziawszy nie interesowało mnie czy kupię 6 czy 5s. Ważnym elementem dla mnie był fakt, że sama spełnię swoje marzenie, bez niczyjej pomocy. Oczywiście fajnie byłoby dostać prezent od mamy wart 2500 zł, lecz czy byłabym z niego tak samo "dumna" i zadowolona? Wątpię. Zaczęłam doceniać swoją ciężką pracę i trud, który wkładam w to, aby kupować rzeczy, na które nie mogłabym sobie wcześniej pozwolić. Mam nadzieje, że któregoś dnia będę mogła obdarować najbliższych tak samo drogimi prezentami jak robię to teraz dla siebie. Jeżeli chodzi o użytkowanie telefonu, mam go od roku i nie miałam z nim do tej pory żadnych większych kłopotów, szczerze mogę polecić zakup tego czy też starego bądź nowszego modelu.

Studniówka 2015!
W styczniu odbyła się moja studniówka, która rozpoczęła odliczanie do matury. Pełną notkę z tego wydarzenia możecie zobaczyć tu. Jeżeli chodzi o ten dzień wspominam go jak najbardziej pozytywniej. Bawiłam się ze swoimi koleżankami z klasy a także z ich partnerami studniówkowymi. Jedynie czego żałuje to tego, że mogłam robić więcej zdjęć. Jednak to co zostaje w pamięci jest ważniejsze.

Przyjaciele!
W 2015 roku poznałam kolejną uroczą blondynkę - Olę, z którą nawiązałam przyjaźń niezwykła, przyjaźń, która mam nadzieje przetrwa dłużej niż rok. To będzie dosyć ciężkie do zrealizowania ze względu na odległość i zajęcia w życiu, które zaczęły nas dzielić. Mimo wszystko utrzymujemy kontakt i świetnie się ze sobą dogadujemy. Ola wystąpiła już na blogu w roli letniego fotografa i spisała się wyśmienicie. Dziewczyna z drugiego zdjęcia to Paulą, z którą znamy się hm... Od podstawówki - kiedyś spędzałyśmy ze sobą mnóstwo czasu, jednak później niestety kontakt się urwał. Ale na szczęście znów zaczęłyśmy się widywać i liczę, że uda nam się odbudować to co straciłyśmy przez te lata.

Spotkanie z PanemMalofelem!
Podczas ubiegłorocznej wycieczki a raczej pielgrzymki do Częstochowy miałam okazje spotkać się z pewną bliską mi osobą. Znamy się od ponad 3 lat, a dopiero w 2015 roku po raz pierwszy zobaczyliśmy się na żywo. Szczerze? Spotkanie przebiegło tak, jak gdybyśmy znali się od zawsze i spędzali ze sobą codziennie czas. Żałuję, że Mateusz mieszka tak daleko ode mnie i nie możemy wychodzić często... Jest pierwszą i chyba jedyną osoba, którą poznałam w świecie blogsfery, aby była tak oddana i nie pluła jadem jak niektórzy blogerzy... Jesteśmy przykładem przyjaźni między blogerami, którzy wspierają się na każdym kroku i gdy jedno upada, drugie go podnosi ku górze...

Grecja 2015!
Wakacje w 2015 roku spędziłam z rodziną na greckim półwyspie Halkidiki. Dopiero teraz czuje, że ten letni urlop dał mi siłę, by przetrwać wydarzenia, które miały później miejsce. Wybraliśmy leniwy tryb wakacyjny - słońce, woda, piasek, to trzy czynniki, które spowodowały uśmiech na mojej twarzy, a także tak magiczne zdjęcia, które możecie zobaczyć w tym poście czy też przeglądając instagrama.

Buty!
2015 r jak co roku obfitował w zakup nowych par butów, jak przystało na prawdziwą butoholiczkę nie odpuszczę nowości, które pojawiają się prawie codziennie. jednym z moich ulubionych sklepów jest deezee, myślę, że nie tylko mój. Co dziewczyny? :)

Alkohol!
Wakacje obfitowały w hektolitry wypitego piwa, a także innych trunków, mimo, iż jestem osoba publiczną pisząc bloga i zdaję sobie sprawę ze czytają mnie osoby ponizej 18 r.ż. to nie boję się głośno o tym mówić. W końcu alkohol jest dla ludzi, wystarczy znać tylko umiar w piciu a także w tym co robi się po spożytym alkoholu...

Torebki!
W końcu w 2015 roku udało mi się kupić torebkę, którą chciałam zdobyć już dawno, dawno temu... A o czym mowa? Oczywiście o ponad czasowym modelu travel jet set by Michael Kors, ze względu na zbliżającą się studniówkę, mojego chłopaka zaopatrzyłam się w kopertówkę od Armaniego. Mam nadzieję, że 2016 r przyniesie mi jeszcze więcej torebek od znanych projektantów...

Ola!
W styczniu 2015 urodziła się moja kuzynka, która jest teraz oczkiem w głowie całej rodziny. Ze względu na to, że w mojej rodzinie dzieci nie są na porządku dziennym, każde takie wydarzenie powoduje spore poruszenie u każdego z nas!

Perfumy!
W tamtym roku miałam pewną fazę na kupowanie różnych perfum, prawie za każdym razem, gdy wpadałam do Rossmana, kierowałam się na regał z perfumami, chociaż uważam, że w tej drogerii nie ma aż takiego wyboru jak w Douglasie czy w Sephorze, jednak mam kilka ulubionych marek, które mogę kupić u siebie w mieście...

Studia we Wrocławiu!
Notka dotycząca przeprowadzki oraz studiowania we Wrocławiu pojawiła się stosunkowo niedawno, także wszystkich zainteresowanych odsyłam tu. Dlatego nie widzę sensu, by po raz drugi o tym pisać, jednakże jest to spora zmiana w roku 2015, dlatego nie mogło tego zabraknąć w tej notce.

Gumi w związku!
Pamiętam ten czas, gdy pisałam podsumowanie roku 2014 i tytuł "Gumi singielka". Cieszyłam się, że udało mi się wyrwać z klatki toksycznego związku a raczej relacji ze swoją pierwszą miłością, prawie 1,5 roku samej pokazało, że potrafię żyć sama, potrafię cieszyć się z małych rzeczy, moi znajomi spisali się na medal, nie zostawili mnie w tej sytuacji, którą miałam. Podczas bycia singielką bawiłam się wyśmienicie, chodziłam na imprezy, podrywałam chłopaków, nie przejmowałam się niczym, chodziłam z głową w chmurach, nie liczyło się nic tylko dobra zabawa. Jednak wraz z moim wyjazdem coś się zmieniło, zauważyłam coś czego nie widziałam wcześniej, a może przez bycie dziewczyną bez uczuć nie chciałam widzieć. Przez bycie z niewłaściwą osobą, przyrzekłam sobie, że nigdy już nie zaufam nikomu, że nie zaangażuje się w nic co nie będzie miało przyszłości. Demony przeszłości prześladują mnie do tej pory. Wracając do tytułu " Gumi w związku" od 3 miesięcy mam chłopaka, który był przy mnie nawet jak tego nie chciałam. Nasz związek narodził się z przyjaźni, z przyjaźni, którą nawiązaliśmy w kwietniu, która była burzliwa, nie brakowało kłótni, łez, zrywania kontaktu, a także obietnic, że nigdy nie będziemy razem. Tym sposobem, zobaczyłam, jak i  doświadczyłam tego, jak życie potrafi być przewrotne, jak nie mamy na nie wpływu w niektórych sprawach. Co mogę Wam zdradzić? Jestem szczęśliwa, po raz pierwszy jestem szczęśliwa, u boku osoby, która mnie kocha i którą kocham ja. Po raz pierwszy mam związek, który nie opiera się jedynie na miłości,ale na przyjaźni również. Czuje, że mój mężczyzna jest odpowiednią dla mnie osobą, osobą, której szukałam tak długo. Mam nadzieje, że będzie jak w bajce... Tego życzę sobie w 2016 r.

12 komentarzy:

  1. Dangerous Woman od Bruno Banani to piękny zapach <3 polecam też Magic Woman :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super podsumowanie. Szczęścia w związku i w ogóle w 2016 roku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale super podsumowanie!:3

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. miałaś bardzo ciekawy rok :)
    udanego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej, super podsumowanie roku, zazdroszcze wycieczki do grecji i torebki michael Kors. Pozdrawiam i zapraszam na www.lap-stajla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ah;-) zycze powodzenia w milosci!

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniec najlepszy, Szczęścia.! ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Super podsumowanie,fajnie że 2015 był super rokiem, na pewno 2016 bedzie jeszcze lepszy :)
    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowny rok. Ja też mam taką osobę w blogosferze, Kingę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. I tego życzę Tobie równiez ja :)

    http://p-ann.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz daje ogromną motywację ♥
#obraźliwe i wulgarne komentarze nie będą akceptowane#