28 kwi 2015

Floral playsuit

Wróciłam! Po dość długiej przerwie, wróciłam z kolejnym outfitem. Pogoda za oknem aż prosi, abym nie siedziała w domu, lecz korzystała z promieni słonecznych. Wczoraj wybrałam się na spacer, ze swoja dawna kumpela z podstawówki Paula, która zgodziła się występować w roli mojego fotografa. Swoja droga mam Wam tyle do opowiedzenia, ale to w kolejnej notce postaram się napisać parę słów na temat planów na kolejne miesiące. Pogoda oraz zdrowie w końcu pozwoliły mi na ubranie prześlicznego kombinezonu, który zamówiłam ze strony axparis. Do tego dobrałam zwykłe balerinki oraz czarne okulary przeciwsłoneczne firmy vans.

(Okulary-vans,Kombinezon-axparis,Baleriny-zwykly sklep)

21 kwi 2015

Szampon + odżywka

Dzień dobry! Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moja opinia na temat kosmetyków, które niedawno zakupiłam. Od dawna borykałam się z poważnym problemem dotyczącym moich włosów. Były bez objętości oraz cienkie. Postanowiłam wyjść na przeciw temu. Któregoś dnia wybrałam się na poszukiwanie idealnego rozwiązania dla mnie. Spędziłam dłuższą chwile w Rossmanie i udało mi się wykonać zadanie. Zakupiłam szampon oraz odżywkę firmy Garnier Fructis z serii geste i zachwycające. Na początku byłam sceptycznie do tego nastawiona, bo jestem człowiekiem malej wiary i żadna reklama do końca mnie nie przekona. Jednak z pomocą przyszedł mi portal wizaz.pl gdzie znalazłam opinie, które pokrywały się z moja.

Plusy szamponu oraz odzywki :
-cudowny zapach granatu, który długo utrzymuje się na włosach
-konsystencja w sam raz 
-niewielka ilość wystarczy by umyć włosy
-już po kilku dniach stosowania, zauważyłam różnice w wyglądzie moich włosów: są miękkie oraz wydaja się bardziej geste i puszyste

Minusów na razie nie znalazłam.

Pozostał jeszcze jeden problem, którego nie potrafię wyeliminować. Znacie jakieś kosmetyki na elektryzujące się włosy?


17 kwi 2015

Ja mam dwadzieścia lat !

Cześć ! Nie tak dawno obchodziłam swoje 18 urodziny, a dzisiaj mam dwadzieścia lat. Po śmierci mojego ojca, czas jakby przyspieszył i nie wiem czy to moje złudzenie czy to dzieje się naprawdę. Po tym wydarzeniu podjęłam jedna ważną decyzje w życiu. Będę żyć tak jakby to miał być mój ostatni dzień. Nie warto zastanawiać się, analizować, bać się i żałować swoich decyzji. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Od tamtej pory zdobyłam cenny bagaż doświadczeń. Przeżyłam swoją pierwsza miłość, która do teraz odbija mi się czkawka. Poznałam wspaniałe osoby, które są dla mnie oparciem. Zycie wiele razy dało mi po dupie. Jednak ja z dnia na dzień, silniejsza szlam z podniesiona głową. Nie ma chyba takiej siły, abym mogła się złamać. Kiedyś byłam osoba, ktora łatwo okazywała emocje, dzisiaj jestem zimna jak lód. Jeżeli mam być szczera, taka wersja mnie podoba mi się sto razy bardziej, niż wersja ktora byłam chociażby rok temu. Staram się być mniej ufna, jeśli chodzi o dobór znajomych i w końcu mi się udaje. Wcześniej byłam naiwnym cielakiem, który poświęcał się w 100%, a w zamian dostawał gonga prosto w nos.

10 kwi 2015

With my friend

Hej! Ale dawno mnie tutaj nie było. To za sprawa mojego nowego trybu życia, gdzie dom traktuje jak hotel, nie bywam w nim prawie wcale. W sumie mogłabym mieszkać sama, nigdy nie odczuwałam samotności, gdy nikogo nie było w domu. Potrafię tak zaplanować sobie dni, ze nie nudzę się prawie wcale. Może to dobra cecha, ale chyba tylko w 50%. Co do świąt, opowiedziałam Wam co nie co na snapchacie, a także dodałam zdjęcie na instagramie. Polecam, abyście dodali mnie zarówno na ig jak i snapie, ponieważ tam bywam częściej, niż na blogu. Zapewne niektórych z Was nurtuje, gdzie tak znikam. Ale niestety te informacje są poufne, nie do publikacji w internecie. Jeżeli chodzi o szkole to już końcówka, staram się poprawić wszystkie możliwe przedmioty, ale spokojnie, nie miałam ich aż tak dużo. Po wystawieniu ocen, cała swoja uwagę poświecę nauce do matury, ponieważ chciałabym osiągnąć takie wyniki, które sobie założyłam. Wielu z Was zadaje mi pytania o Klaudie i o to, kiedy dodam z nią zdjęcia. Chciałabym Wam powiedzieć, ze nie za każdym razem robimy sobie zdjęcia, bo nie mamy na to czasu. Dodatkowo nie mamy jak się spotykać często, bo każda z nas ma swoje życie, które jest na tyle absorbujące ze jedynie mamy czas na pisanie ze sobą. Ale liczę, ze na wakacjach, uda nam się zrealizować wszystkie pomysły. W przyszłym tygodniu powinni pojawić się outfity z nowymi ciuszkami. Pozdrawiam, miłego weekendu!