2 lis 2013

śniadanie

Witajcie!
W ostatnim czasie dostałam mnóstwo komentarzy na blogu oraz na asku, dotyczących mojej wagi. To przykre, że ludzie kurczowo trzymają się stereotypów : jesteś chudy -> musisz mieć anoreksje, jesteś gruby -> musisz jeść jak świnia. Niby to nic takiego, ale jeśli dostaniemy drugi, trzeci, dziesiąty raz negatywny komentarz dotyczącej naszej wagi to zaczyna boleć. Chciałabym napisać kilka znów na temat swojej wagi. Nigdy nie miałam żadnego zaburzenia związanego z jedzeniem, jednak byłam wybrednym dzieckiem. Jeśli coś mi nie smakowało to po prostu mówiłam nie, nie zjem. Myślę,że nie tylko ja przeżywałam takie coś. Natomiast jeśli coś mi smakowało, lubiłam daną potrawę to mogłam jeść to tonami i codziennie. Do dnia dzisiejszego mi to zostało. Jedynie miałam jedną sytuacje, gdy pojechałam z rodzicami nad morze i bardzo tęskniłam za babcia to powiedziałam,że chce wrócić bo nie będę jadła. Jestem człowiekiem bardzo emocjonalnym, wszystko przeżywam bardziej niż przeciętny człowiek, szczególnie gdy jest to związane z osobami, które kocham. Dlatego po śmierci taty schudłam i później musiałam nadrabiać stracone kg. Doskonale zdaje sobie sprawę,że jestem chuda, mam niedowagę, jednak to jest uwarunkowane genetycznie, moi rodzice, moi dziadkowie są szczupli. Mam taką a nie inna przemianę materii, gdy uprawiam sport to muszę zjadać 2 razy więcej posiłków, aby nie spadła mi waga. Jednak mam dopiero 18 lat i myślę,że z czasem nabiorę ciałka i z uśmiechem będę wspominała jaka to byłam chuda, jak to robi moja mama czy też ciocia.

Co do posiłków, nie jadam ich regularnie, bo gdy wstaję po 13 to wole poczekać na obiad niż zjeść śniadanie, nie mam ograniczenia czasowego np po 19 już nie jem. Po prostu gdy czuję taką ochotę biegnę do lodówki i zaczynam w niej buszować. Od dziecka nie przepadałam jakoś za słodyczami, jak raz na tydzień, dwa zjem coś słodkiego to jest święto. Odstawiłam cole, ponieważ już mi się znudziła, zaczęłam pić soki oraz wodę.  Mam kolejną fanaberię zmienić coś w swoim żywieniu, zaczęć jeść więcej owoców, brać coś innego do szkoły niż kanapki, urozmaicić swoje żywienie.
Dlatego tutaj jest do Was pytanie: Co lubicie jeść np na śniadanie? Może znacie jakieś strony, gdzie są rozpisane co można jeść na dany posiłek? Odżywiacie się zdrowo?

59 komentarzy:

  1. jak ja mialam 18 lat tez bylam szczupla a teraz hm. troche sie to zmieniloa ;) Co nie oznacza ze jem codziennie hamburgery ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja wręcz nienawidzę monotonni w jedzeniu i z wielką niechęcią jem coś kilkukrotnie, nawet jeśli coś mi smakuje, dużo bardziej wolę eksperymentować z posiłkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę takiej przemiany materii :)) mi ostatnio tylko wszystko idzie w tyłek ;c

    OdpowiedzUsuń
  4. Też tak mam,każdy pyta czy mam anoreksje czy coś..a ja serio baardzo dużo jjem! :D
    Śniadania nie jjem przed szkołą najwyżej drugie danie: kanapka. Też chcę jakoś urozmaicić branie do szkoły jakiś innych posiłków prócz kanapek :) Pozdrawiam ;)
    http://ask.fm/Poziomkamm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śniadanie powinnaś jest, bo to najważniejszy posiłek :P

      Usuń
    2. Właśnie wiem,ale w szkole najczęściej jem ;)

      Usuń
  5. Mnie też wkurzaję te stereotypy ;<
    Ja na śniadanie jesm albo tosty albo płatki z mlekiem :)

    Buźka ;*
    niikablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam tak, że nowe rzeczy moge robić, dopiero od nowego roku, więc od nowego roku zaczynam się zdrowo odżywiać ^^ Na śniadanie lubię jeść tosty ;3

    palyna-paulina.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja na zwykłe śniadanie przed szkołą jem kanapki, bo na nic więcej nie starcza mi czasu. A do szkoły biorę kanapki, owoc i jakiś maly batonik czy kawałek czakolady :))) I biorę do szkoły tylko i wyłącznie wodę!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja to Ci np zazdroszczę takiej figury ; (((

    OdpowiedzUsuń
  9. To, że ludzie oceniają po wyglądzie to już normalka ale dla mnie wcale nie jesteś aż taka chuda jak twierdzą inni, dla mnie wyglądasz wprost cudownie, można pozazdrościć! A co do tego, że jesteś bardzo emocjonalnym człowiekiem to tak jakbym siebie widziała. Zawsze przeżywam wszystko za bardzo, za dużo myślę!
    Hmy a jeśli chodzi o śniadanie do szkoły to sama mam z tym dylemat. Codzienne kanapki? to już nudne! Ja chyba zacznę brać jakieś serki czy jogurty.
    Pozdrawiam. I nie przejmuj się opinią innych!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja najczęściej na śniadanie jem mleko z chrupkami czekoladowymi, tosty, naleśniki z nutellą lub zwykłe kamapki:)
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że komentarze dotyczące Twojej wagi są uzasadnione, skoro masz ok 5-6kg niedowagi, a jesteś osobą dorosłą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kłania się czytanie ze zrozumieniem.

      Usuń
  12. Będzie dobrze,ja jeszcze dwa lata temu byłam wytykana placami, że byłam taka chuda ważyłam 40 kg i miałam 166, teraz mam 168 i troszkę mi się przytyło hihi ;d

    OdpowiedzUsuń
  13. Hm... do 12 roku życia wyglądałam jak szkielet. Do 16 wyglądałam jakbym miała niedowagę. Do 18 roku życia wyglądałam na bardzo szczupłą. Ogólnie wszyscy dziwili się, że jestem taka chuda( a ogólnie jestem niska , mam 158cm wzrostu). Więc zawsze robiłam za małego elfa. Ogólnie mówiłam również, że to genetyczne i , że taka już się urodziłam. Dziś mam ponad 20- lat i moja przemiana materii się zmieniła. Nagle zaczęłam przybierać na wadze, ale to trochę też dlatego, że już stałam się dorosła, więc moje ciało zaczęło przybierać typowo kobiece kształty. Chwilami nawet lubię się śmiać z rodzicami, że teraz to jestem za gruba! (pomimo, że wciąż szczupła). Ale teraz doczekałam się obfitego biustu, pupy, za którą dostaję mnóstwo komplementów oraz moje nogi nie wyglądają już jak patyki. Ogólnie wyglądam teraz jak kobieta. I to całkiem "zdrowa". Więc nawet się z tego cieszę, bo zawsze chciałam przytyć. Można? Można :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, człowiek się zmienia, na wszystko przyjdzie czas :)

      Usuń
  14. ostatnio polubiłam na śniadanie muesli z jogurtem truskawkowym i bananami <3

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie jest dokładnie odwrotnie, jem dosłownie jak wróbelek, bo 1-2 posiłki dziennie i to nie jakieś ogromne ilości a wyglądam jak wyglądam... Ale u mnie również jest to uwarunkowane genetycznie, niestety, chociaż próbuję z tym walczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. te zdjęcia nad opisem nie mogą się tak szybko zmieniać, bo odwracają uwagę, rozpraszają ;) Też jestem chuda, chudsza od Ciebie, a tylko rok młodsza ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. smaczne *o*

    merry-merrry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. To jest takie zabawne, bo w większości ludzie którzy Ci to wytykają to nie żadne ideały - bo takich nie ma, wiec nie rozumiem co im w Tobie przeszkadza. Współczuję śmierci taty, pewnie sama miałabym niemałego doła i skutki możliwe, że też by były podobne. 3-maj sie ciepło ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie napisana notka :) Jeśli chodzi o jedzenie, ja też byłam i nadal jestem strasznie wybredna :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawy post. Alemoim zdaniem ludzie nawet po nim nie przestana pisac glupot... kazsy jest jaki jest i trudno. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam dokładnie tak samo, jadłam co prawda niewiele ale często słodkości i nie tyłam, ostatnio jednak przybrałam troszkę na wadze, a myślałam że to niemożliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jem bez ograniczeń, ale chciałabym się zdrowiej odżywiać. To jest trudne gdy jest się głodnym.
    emeraldsandnutella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. ja jestem wybredna jeśli chodzi o jedzenie, wielu rzeczy nie jem. śniadań nie jadam chyba że mam więcej czasu rano to wtedy kanapki z nutellą ;) a tak to zaczynam dzień od kubka kawy ;) moim zdaniem masz świetną figurę i wcale nie jesteś za chuda lecz w sam raz ;))

    OdpowiedzUsuń
  24. Ludzka gadanina potrafi zdołować człowieka. Ja np mam problem z tym, że mało się uśmiecham- a raczej ludzie mają z tym problem. Bo kto powiedział, że trzeba ciągle do każdego się uśmiechać? Mam skakać z radości, bo źle się czuję w czyimś towarzystwie? A jeśli mi dobrze, to również mam to obwieszczać uśmiechem?

    Polecam Ci przejrzeć blogi śniadaniowe, tam można się zainspirować :) Ale Ty jesteś leniuchem ;) Spróbuj np muesli z gęstym jogurtem- pychota. Czasami jak leń mnie opuszcza, robię owsiankę. Tosty mogę jeść tonami. Serek wiejski, twarożek z rzodkiewką, lub na słodko- z dżemem.

    Pomysłów jest mnóstwo, trzeba tylko chcieć i zabrać się do roboty :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie denerwuje takie coś, że jak np. dziewczyna jest przeraźliwie chuda to ludzie od razu "na pewno wgl nie je" "zwraca jedzenie" itp. a zazwyczaj po prostu niektórzy tak maja i może jedzą np. duzo fast foodów a są chudzi. Albo gdy dziewczyna ma nadwagę, to od razu że nic tylko je i je. Ja np nie mam nadwagi ale jestem trochę grubsza, i nie ejst to spowodowane jedzeniem, bo nie jem dużo, jem mało ale po prostu brakuje mi ruchu, i dlatego wyglądam jak wyglądam. Często też jest tak ze ktos uprawia sport, je mało i nie uda mu się schudnąć, ale to NEISTETY już nie od nas zależy jaki mamy organizm. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Ludzie powinni zająć się sobą, a nie patrzeć innym do talerza :)

    OdpowiedzUsuń
  27. prawda jest taka, że się nikomu nie dogodzi, poza tym ideały nie istnieją, a to za chuda, a to za gruba, a to za niska , a to za wysoka... grunt to siebie akceptować, bo "nikt cię nie pokocha, póki sam tego nie zrobisz!" ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja tez mam szybka przemiane materi i jem bardzo roznie ;p

    OdpowiedzUsuń
  29. No i narobiłaś mi ochoty na tosty :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Jem wtedy kiedy zgłodnieję albo kiedy mam ochotę : ) I nie mam raczej problemów z wagą : )


    Pozdrawiam cieplutko!
    juliett-jucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Ty bardzo ładnie wyglądasz ;p
    Też miałam tosty na śniadanie <3
    ------------------------------------
    wikie-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Też tak mam, że jem kiedy chce xd haha

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja na śniadanie jem płatki, w weekendy czasem jakąś jajecznice albo sałatke :) a ja jem mało i jestem gruba :(

    OdpowiedzUsuń
  34. omm tosty :D ja staram sie jesc zdrowo,ale mi to nie wychodzi,XD

    OdpowiedzUsuń
  35. większość ludzi obraza innych niewiedzac dlaczego się jest chudym albo grubym,można być np chorym i nic się na to nie poradzi.. ze się tyje..

    OdpowiedzUsuń
  36. Mimo, że nie przepadasz za słodkim, polecam Ci (jeśli lubisz oczywiście) robić sobie galaretkę. Mama mi kupiła pojemniczki ( http://3.bp.blogspot.com/-FXuWd9B9M6Q/UZOlZJLT5uI/AAAAAAAABj0/BpgzURuHKD8/s1600/IMG_0012.JPG ) świetna sprawa, na prawdę! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Według mnie wyglądasz jak normalna nastolatka :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo ciekawy post :) Ja bym chciała mieć taką figurę jaką masz Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Może i jesteś chuda ale jesteś śliczna i wyglądasz pięknie. Chciałabym mieć taką figurę jak TY
    my-live-sandra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. na pewno przybędzie ci jeszcze kilogramów :) wyglądasz prześlicznie, więc nie masz się czym martwić :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja bardzo chciałabym mieć Twoją sylwetkę:) Wkurzają mnie właśnie takie stereotypy jak napisałaś,że jeśli ktoś jest gruby to nie wiadomo ile wpiernicza za przeproszeniem. Ważne jest aby ta osoba dobrze się czuła w swoim ciele ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. poprostu Rewelacja ,
    Bardzo ładny i zadbany blog :)

    ZAPRASZAM DO MNIE
    pastelowabajka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Ludzie to ludzie i nie można brać na poważnie tego co mòwią. Ja mam zupełnie inną figurę niż Ty-nie jestem gruba, ale nie jestem chudziakiem. Dlatego biegam i takie tam xD. A koli także nie piję, jeśli muszę to zero, bo zwykła już mi nie smakuje ;* . Na śniadanie zawsze jem płatki z mlekiem lub piję kawę i jem kanapki ;3

    OdpowiedzUsuń
  44. też mam niedowagę :) swego czasu wynosiła ponad 10 kilo, teraz trochę przytyłam.
    ale nie można określać czy ktoś ma niedowage, czy nadwage, tylko dlatego, bo coś tu nie pasuje ze wzrostem i wagą. ja np, przy swojej obecnej wadze (mimo iż nadal jest to coś koło 6kilo za mało) czuje, że wystarczy, bo gdybym przytyła jeszcze troszkę, to wyglądałabym jak grubas i tym razem stereotypy poszłyby w drugą strone. ie stosuje głodówki, nigdy nie stosowałam, jem, kiedy jestem głodna i to, na co mam ochotę. za słodyczam itez ie przepadam ,ale za to colę pije prawie codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. dobrze ze poruszyłaś ten temat bo nie dali by ci spokoju:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Jeśli szukasz inspiracji na "ciekawsze" śniadania to polecam ten adres:
    http://sniadaniaiwypieki.blogspot.com
    :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz daje ogromną motywację ♥
#obraźliwe i wulgarne komentarze nie będą akceptowane#