2 lip 2013

wtorkowe lenistwo

Cześć!
Wtorek spędziłam na spokojnie, sporządziłam listę co zabieram na wakacje. Byłam w mieście kupić sobie tortille na kolacje, po drodze wstąpiłam po ulubione chrupki i czekoladę. Przydało by się kupić prezenty na piątkowe i sobotnie urodziny. Jak to zawsze u mnie bywa wszystko na ostatnią chwile, to cud,że zawsze się wyrabiam! ^^. Czasami, gdy dopada mnie chwila nudy, a nie mam nic ciekawego do roboty, biorę aparat i pstrykam zdjęcia, gdzie robię przeróżne miny, później sama się z tego śmieje :). Ogólnie, gdy nie mam złego humoru to potrafię śmiać się, biegać i skakać bez powodu^^. Po prostu cieszyć się z życia!

A co Wy robiliście? Lubicie robić sobie śmieszne zdjęcia?

79 komentarzy:

  1. tak razem z przyjaciółką :D ładnie sie malujesz < 3

    OdpowiedzUsuń
  2. żeby mi tak wychodziły kreski jak Tobie..
    obserwujemy?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. gdzie wybierasz się na wakacje? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeśli mogę wiedzieć to kiedy i w jakie miejsce jedziesz? :)

      Usuń
  4. Urocze zdjęcia ;)
    A ja tam dzisiaj spędziłam dzień przed telewizorem i komputerem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do bułgarii na obóz czy z rodzinką? :))
    uwielbiam przed wyjazdem robić listę co chce wziąć.

    OdpowiedzUsuń
  6. haha...fajne zdjęcia!Też lubię sb takie robić xd

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo to fajnie, fajnie! :)
    rodzinne wakacje zawsze na wielki plus.
    dawno na takich nie byłam

    OdpowiedzUsuń
  8. mam pełno takich notek, jest niesamowita frajda gdy się je ogląda. Ślicznie wyszłaś na każdym.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam robić głupie miny do aparatu. :D
    Kiedyś miałam "hejta" na blogu, że przez to wyglądam jak bym miała autyzm.. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesz, chciałabym jeść tyle fast foodów i słodyczy co Ty i tak wyglądać! :P

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie ci w zwiazanych wlosach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nieraz też tak mam, że biorę aparat w czasie nudy i robię sobie śmieszne zdjęcia, ale potem od razu je kasuję, żeby nikt ich nie zobaczył! :D
    milena-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. fajna bluzka, gdzie kupiłaś?

    pasjadomody.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. znowu jedzenie >.< też chce jeść i nie tyć ;c

    OdpowiedzUsuń
  15. Zamiast jeden konkretny porzadny post, to codziennie o niczym, o glupotach.. widac ze sie nudzisz..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszę jednej - źle. Pisze kilka - źle. Wszystkim się nie dogodzi :) Piszę jak mi wygodnie i jak mam czas. Czasem piszę jeden post na 2 dni :)

      Usuń
  16. Tak, lubię bezsensowne zdjęcia. Tortilla *-*

    Jeśli będziesz miała czas, wpadnij na mojego bloga i jak chcesz skomentuj. Sama jesteś blogerką, więc wiesz jakie to dla mnie ważne. odwdzięczę się tym samym ;)
    palyna-paulina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie lubię robić sobie takich zdjęć, bo ani na takich ani na normalnych nie wychodzę dobrze ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. uwazasz ze ladnie tu wyszłas? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. śliczne kreski ;) obecnie rozpaczam nad rozstaniem z przyjaciółmi przed obozem :D

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja mam taki problem, że nawet jak na zdjęciu chce wyjść normalnie to i tak nie wyjdę! xD

    OdpowiedzUsuń
  21. widziałaś aska agaty? co o tym sadzisz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wchodzę na jej aska od dawna. A co takiego się wydarzyło tam ?

      Usuń
    2. jest sporo pytan o Ciebie. Widziałas? I co myślisz/sądzisz o tym?

      Usuń
    3. Tak zobaczyłam je teraz. A dlaczego tak bardzo interesuje cię to co o tym sadzę i myślę?

      Usuń
    4. interesuje mnie twoja opinia.

      Usuń
    5. Zadałam pytanie dlaczego :)

      Usuń
    6. bo chce wiedzieć. Aż tak ciężko Ci wyrazić parę zdań? W końcu znów z czego widze powrócił tam twój temat.

      Usuń
    7. Tak ciężko mi wyrazić parę zdań obcej osobie, która jest wścibska. Ale jeśli chcesz wiedzieć dobrze zaspokoję twoje uczucie ciekawości.

      Agata powiedziała, że nie przyjdzie na moje urodziny, jeśli będzie Łukasz. Powiedziała mi,że mam wybrać między nią a nim. Nie zamierzałam zrezygnować z niego, ponieważ go kocham, oj daje mi szczęście. Nie chciałam mieć przyjaciółki, która każe mi wybierać między chłopakiem a nią. Dobrze wiedziała, że jest mi bardzo bliska, traktowałam ją jak siostrę, chciałam dla niej jak najlepiej, ale nie mogłam zrezygnować z Łukasza. Na swoje własne życzenie spowodowała rozpad naszej przyjaźni.
      Nie chciałam tego, ale musiałam wybrać mniejsze zło. Było mi przykro, z powodu, że postawiła mnie w takiej a nie innej sytuacji. Ale takie jest życie, nie raz daje nam w kość.
      Przez kwiecień i maj nie tęskniłam za nią po tym co pisała na mnie na asku zdałam sobie sprawę ze nie była warta mojej przyjaźni. Przez to co pisała płakałam nie jedną noc. Zostałam skrzywdzona psychicznie przez osobę, której ufałam najbardziej na świecie. Ukazało to smutną prawdę o niej i o tym,że nie znaczyłam dla niej nic mimo tego, co razem przeszłyśmy. Dopiero w czerwcu miałam chwilę zwątpienia, kiedy w nocy siedziałam i myślałam co robi czy jest szczęśliwa, czy tęskni za mną. Na dzień dzisiejszy brakuje mi jej, mam nasze zdjęcia, pamiętam o wszystkich chwilach. Chciałabym się do niej przytulić i wiedzieć,że dalej się kochamy. Ale tak już nie będzie. Nie potrafię zapomnieć tego jak bardzo mnie skrzywdziła. Może kiedyś wybaczę jej i zaczniemy ze sobą rozmawiać. Czas leczy rany. Teraz nie potrafię jej zapomnieć tego.
      Więc prawda jest taka,że poprzez to,że miałam wybierać nie utrzymujemy kontaktu ze sobą. Naprawdę nie chcę o tym rozmawiać to jest osobista sprawa, która do dnia dzisiejszego mnie boli. I nie rozumiem tego dlaczego ciągle mnie i ją o to męczycie. Dlaczego jesteście tacy ciekawi tego co się stało między nami.

      Usuń
    8. jasne :D baardzo cię to boli, kurde :D

      Usuń
    9. Już skończyłaś/łeś? :)

      Usuń
  22. Tez lubię sobie pstrykać śmieszne fotki. xD Albo nagrywać jakieś filmiki z rodzeństwem udawając że jestemy sławni. :3
    http://axlowa12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Tortilla mm :3
    Fajne zdjecia ;)Ladnie ci w takiej fryzurze i makijazu ;))
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. piszę osobny komentarz do tamtej twojej wypowiedzi bo coś nie mogę kliknąć odpowiedz. widzisz, kazała ci wybierać może dlatego że była zazdrosna? Może ja to bolało? A może jak sama pisała nie tolerowała łukasza i nie chciała przebywać w jego towarzystwie a ty z tego powodu wszystko zakończyłas. Sama jak czytalas dziś jej aska widziałas że przyznała rację i pisała że popełniła błąd pisząc tak o tobie. Najwidoczniej to był akt desperacji. Przykro mi się teraz zrobiło jak napisałas fragment że myślałas o niej i że chciałabyś ja przytulić. Dlaczego nie dacie sobie drugiej szansy? Widać że ona tego żałuję a po tobie widać że ci jej brakuje. Dlaczego nie spróbujesz? Każdy to widział jak się kochałyście i prawda jest taka że dalej się kochacie tylko żadna z was tego nie przyzna. Przepraszam że się wtrącam ale przeżyłam coś podobnego i chce pomoc tobie. Czasem warto dać 2 szansę co by się nie działo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak ona miała chłopaka to ja nie byłam o niego zazdrosna, nigdy nie kazałam jej wybierać między mną a nim :). Wiem co to znaczy kogoś kochać i wiem,że byłam na tyle ważna dla niej, że potrzebowała i mnie i jego. Nikt jej nie kazał rozmawiać z Łukaszem na urodzinach. Oni nawet się nie znali :)) . Moja koleżanka- Kamila nie lubi Łukasza on ją również, ale oboje przyszli na moje urodziny bo im na mnie zależy. Agata zrobiła inaczej. Jej wybór. Najbardziej mnie to zabolało, że nie przyszła dla mnie, wiedząc ile dla mnie znaczy, kolejnym ciosem był jej atak na asku, gdzie ja nie pisałam o niej nic takiego bo mam do niej na tyle szacunku i tak ją kochałam, że nie chciałam nic pisać, bo wiem jak słowa potrafią ranić. Ona najwyraźniej chciała sprawić mi ból i udało jej się. Wbiła mi nóż w serce. A ja teraz mimo,że ją kocham, mimo ze jest mi bez niej źle, mimo, że czasem zdarza mi się płakać za nią. To nie jestem gotowa by wybaczyć jej tego. Ufałam jej a ona mnie skrzywdziła. Ludzie popełniają błędy, ale nie zawsze dajemy im drugą szanse. Na dzień dzisiejszy nie napiszę do niej, nie zrobię pierwszego kroku, rana na moim sercu dalej krwawi jest świeża, nie mogę. Chociaż zawsze będzie mi bliska :)

      Usuń
    2. ale widzisz Agata jest inna a inna jest Kamila. Ona najwyraźniej jeśli kogoś nie lubi to też nie będzie przebywać w towarzystwie tej osoby. Ty tak czasem nie masz? Raczej każdy ma, jak i ja. Widzisz ty ją zraniłas najwyraźniej tym co zrobiłaś a ona zraniła cie tym czym pisała. Żadna z was nie jest bez winy. Wychodzi na jedno. Ja- jako obca osoba dla was dwóch nie będę mówic żadnej z was co macie zrobić. Znam was, wy mnie co prawda nie ale chciałam dobrze. W głowie przebiegła mi myśl że może trzecia osoba może wam pomoc ale jeśli ty nie chcesz nic wspólnego z nią miec mimo że ci jej brakuje jak i wzajemnie zapewne to nic doradzać nie będę. Szkoda, bo takie przyjaźnie spotkac to rzadki widok bo większość to fałszywa... Która też przeszłam. Też nie karze ci do niej pisac pierwsza bo wiem że tego nie zrobisz, ona też bo czytałam. Jednakże rany się goją, i czasem żeby szybciej się zagoiły potrzebna jest osoba która je wyrządziła... To tak z mojego doświadczenia. I nie płacz, bo w głębi duszy dobrze wiesz że ona cie kocha i jesteś jej bliska.

      Usuń
    3. Nie mówię,że to wyłącznie je wina, bo jak już pisałam nawet w notce wina jest po obu stronach zarówno ja zawiniłam jak i ona. Mam tak, ale to nie zmienia faktu,że przyszłabym na urodziny przyjaciółmi, mimo,że nie lubiłabym danej osoby. Tak jak powiedziałam, zraniła mnie i na dzień dzisiejszy nie chce z nią mieć kontaktu bo to za bardzo mnie boli. A wiem,że gdybym się z nią spotkała to wszystko powróciłoby do mnie ze zdwojoną siłą i nie jestem gotowa na ból. Za dużo go w życiu przeszła, nikt nie jest niezniszczalny a ja naprawdę czasami mam dość wszystkiego i moja psychika potrzebuje odpoczynku od ludzi i świata. Wiem,że Agata była wyjątkowa, bo nikogo przed nią i po niej nie miałam kto dał mi tyle ciepła i pomógł mi w sytuacjach skrajnych, tak samo jak ja jej pomagałam, dlatego też tak bardzo się kochałyśmy :)

      Usuń
    4. a czy ktos powiedzial że jak się spotkacie to ból powróci? Przeciez to by nie polegało na tym że wtedy będzie się ranić tylko na tym żeby wyjaśnić wszystko i porozmawiać. Każda z was sobie pomogła i dała milosc i ja to czuje że w głębi serca chciałabyś ją miec przy sobie tylko boisz się że znów kiedy będzie dobrze coś się wydarzy co zaboli ciebie bądź ją. A dam przykład. Gdyby ktos z rodziny cie zranił tak niewybaczalnie a ty ta osobę kochasz ponad zycie babcia/mama/ciocia/wujek też byś nie dała drugiej szansy? Odcięła się od tej osoby? Brak by ci doskwieral w każdej sekundzie życia i teraz też tak masz tylko boisz się przyznać. I wtedy też nie chciałabyś kontaktu? Dać 2 szansy? Napewno byś długo tak nie wytrzymała... Ale to tylko mój tok myślenia. Uwierz, masz rację agata była wyjątkowa i szczerze powiem ci że nie wierzę żebyś znalazła druga taka przyjaciółkę która by ci tak pomogła jak ona.. Przemyśl to raz a porządnie i żebyś nie żałowała na przyszłość.

      Usuń
    5. Po prostu czuje to,że jak się z nią spotkam bo ból powróci, że nie będę wstanie jej wybaczyć tego,że skrzywdziła mnie. Tak mimo,że chciałabym, żeby była obok mnie, boje się, że nadejdzie ten dzień w którym znów się coś zepsuje i ja już kolejnego razu nie przeżyje. Naprawdę mój limit się wyczerpał i kolejny ból mnie osłabia i kiedyś to mnie zniszczy, zatracę się w tym. Mam taką osobę, która mnie zraniła tak, że jej nie wybaczyłam, pamiętam to każdego dnia. Mimo, że tą osobę kocham to nie potrafię jej tego wybaczyć i nie daje jej drugiej szansy. Toleruje ją bo tak trzeba. Uwierz mi,że potrafię długo wytrzymać i jedyną osobą, którą szczerze i oddanie kochałam był mój tato, który umarł od tamtej chwili już nic nie jest takie samo i to rozbiło mój mur, który był nie do przebicia, po tym wydarzeniu zrobiłam się słaba i nikt nie daje mi tej siły co kiedyś.
      Więc przestań mówić,że długo bym nie wytrzymała bo guzik o mnie wiesz i guzik wiesz co dzieje się w mojej psychice. Najlepiej jak dasz mi spokój bo nie wiesz jaka jestem i jaka jestem uparta i konsekwentna w swoich poczynaniach, mimo, że kogoś kocham to nie wyciągnę do niego ręki wole cierpieć. Bo nikogo nie mam po śmierci ojca, jedynie babcia mi została, która trzyma mnie przy życiu i utrzymuje moją psychikę w całości. Wiec naprawdę i osoby którzy na mnie nagadują, wyzywają i robią inne świństwa nie są wstanie mnie złamać. Więc nie trać swojego czasu Anonimku :)

      Usuń
    6. to się nie musi powtórzyć. Może byc już tylko lepiej nie gorzej. Jak możesz zapomnieć od tak o osobie która dała ci tyle ciepła i ci pomogła? Która była przy tobie i tak jak pisałas w jednej z notek pokochałas od śmierci ojca? Czemu ty mnie teraz tak zaatakowałas? Coś źle zostało napisane przeze mnie? Chciałam wam, przede wszystkim tobie pomoc. Bo teraz to cie rani, ślad na dnie serca pozostanie na zawsze. A co będzie jeśli babcia odejdzie? Wiesz o tym że w tym czasie byś miała agatę a ty tego nie chcesz mimo tego co przeszłyscie i możecie przejść. Cóż, ja czasu nie tracę. Od tego są ludzie by sobie pomagać. Anonim czy nie, w każdym razie nie jestem tu by ci dopiec jak to robi każdy tylko pomoc. Czasem wyciągnięta dłoń od osoby nieznajomej daje wiecej niż od bliskich. A w tej chwili uniosłas się nie potrzebnie... Jeśli cie to zabolalo przepraszam.

      Usuń
    7. wow. ciekawa rozmowa.
      ja na ten temat mogę powiedzieć tyle: i Ty i anonim macie rację. A co Ty na to by jednak wyciągnąć pierwsza rękę na zgodę. Pokazać, że Ci zależy, ale masz swój honor i nie uciekasz od problemów. Robiąc taki krok pokazujesz, że jesteś czegoś warta, a jeżeli Agata nie zechce z Tobą rozmawiać to będzie oznaczało, że to ona nie była z Tobą fer i nie jest warta kontynuacji przyjaźni. Natomiast jeżeli jednak zgodzi się porozmawiać i wszystko się ułoży to raz, że będziesz bardziej dowartościowana, bo to Ty ocaliłaś Waszą przyjaźń, a po drugie Agata będzie Ci za to wdzięczna. A tak jak obie będziecie siedzieć z założonymi rękami to nic z tego nie będzie. A jak spotkacie się przypadkiem to miniecie się szerokim łukiem.
      A jeżeli chodzi o chłopaka. Spytaj go czy coś mu przeszkadza(ło) w Agacie. Jak nie to duży plus. Jakby udało Ci się pogodzić z Agatą to wtedy jej spytaj co dokładnie przeszkadza jej w Twoim chłopaku. Po tym zastanówcie się czy wymienione rzeczy są tak bardzo istotne żeby miały zaważać na przyjaźni. Opowiedz jej o swoim chłopaku coś co wie (negatyw) i coś czego nie wie (pozytyw). Chodzi mi o np: chociaż jest mało towarzyski to na wyprawie małą grupką świetnie się bawimy, albo, chociaż siedzi głównie na kompie to przynajmniej ma jakieś hobby - może zostanie testerem gier, albo sam zaprojektuje własną? poza tym gry (zwłaszcza zagraniczne wersje) to dobra metoda nauki języka. Mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi. Mały negatyw do mega pozytywu.
      Dobrze byłoby też po takiej rozmowie odczekać 2-3 dni, ale nie dłużej i zorganizować spotkanie tak, aby wszystkie (albo większość) pozytywnych cech chłopaka się ujawniło. Na pewno przyjaciółka (mam nadzieję, że się pogodzicie) nie polubi go po jednej godzinie, ale z czasem może nabrać bardziej neutralnego podejścia do Waszego związku.
      Życzę Wam tego chociaż do niczego nie namawiam, a powyższa rada jest tylko radą, wskazówką i absolutnie nie musisz stosować, wprowadzać w życie, a nawet czytać ;)
      pozdrawiam
      Angie

      Usuń
    8. Odp do Anonima :
      Nie musi się powtórzyć ale może, jest 50% szans na to i 50% na tamto. Przecież nie napisałam,że zapomniałam o Agacie, tylko, że na dzień dzisiejszy nie chce z nią mieć kontaktu, ile razy mam jeszcze to napisać? Zaatakowałam cię, bo mam dość wtrącania się osób trzecich w mojej życie, mam dość mówienia mi co powinnam robić a co nie. Posiadam swój rozum i nim się kieruje, bo NIKT życia za mnie nie przeżyje i na pewno nie będę robiła tak jak ktoś mi sugeruje. Ludzie umierają, taka kolej rzeczy. Zamknę się na kilka miesięcy w sobie, by potem funkcjonować jak robot by żyć. Poradzę sobie, nikt nie musi się o mnie martwić nie potrzebuje tego i potrzebować nie będę.

      Usuń
    9. od kiedy nie przyjaznisz sie z Agatą jestes fajniesza, milsza,az chce się wchodzic na tego bloga- nie zmieniaj juz tego :)

      Usuń
    10. Nie sądzę,że to za sprawą tego,że się z nią już nie przyjaźnie a za sprawą kogoś innego się zmieniłam, stałam się dojrzalsza :)

      Usuń
  25. taka chudzinka z ciebie, a jesz na kolacje tortille a potem czekolady etc.
    zazdroszcze przemiany materii! :P

    fajne foty :D

    OdpowiedzUsuń
  26. też często jak się nudze robie sobie `głupie` zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  27. Super blog! Nawet z tymi śmiesznymi zdjęciami jesteś śliczna. Heh.. :))

    http://szarokolorowajula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. fajne zdjęcia :)
    paulla-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Robienie wszystkiego na ostatnia chwile, znaaaam to :D

    OdpowiedzUsuń
  30. pamiętaj że skrzywdziła cie raz a pomogła wiele razy. I co przeważa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale skrzywdziła na tyle boleśnie,że to przeważa :)

      Usuń
  31. zauwazylam ze masz tak samo jak ja jesli chodzi o umilanie sobie zycia chrupkami i innymi smakowitosciami :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Moim zdaniem dobrze zrobilas , ze juz nie zadajesz sie z Agata, moim zdaniem jestes dojrzalsza od niej, bo po klotni nie nadawalas na nia publicznie, nie zdradzalas jej tajemnic i nie mowilas takich rzeczy ,co ona - a dla mnie takie zachowanie jest ponizej godnosci, ponizej pasa i w ogole nie ogarniam jak mozna sie zdobyc na cos takiego, ja nigdy bym czegos nikomu tego nie wybaczyla. Mysle, ze Agata moze i miala sluszne pretensje( ze caly czas poswiecalas chlopakowi, a ona w pewnym momencie mimo,ze sie poswiecala to ja odsuwalas -taki nagly obrot o 180 moze byc wkurzajacy i bolesny dla kogos i to rozumiem). Ale mimo to jej pozniejsze zachowanie sprawilo, ze na Twoim miejscu bym sie wiecej nie spotykala. I moim zdaniem nie musisz sie nikomu z tego tlumaczyc, bo to Twoja prywatna sprawa. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie poświęcałam całego czasu swojemu chłopakowi, nawet rezygnowałam ze spotkań z nim jeśli Agata się chciała spotkać. Czas rozdzieliłam między obojga, aby żaden nie był pokrzywdzony, mimo to Agata kazała mi wybrać. Znajomi pytali dlaczego nie zacznę ją atakować jak ona to robiła na asku, powiedziałam im, że znaczyła dla mnie bardzo dużo i mam na tyle szacunku do niej,że nie będę nie w porządku w stosunku do niej. Ona nie zrobiła tego. Więc niech nie mówi, że nie poświęcałam jej czasu :))

      Usuń
  33. Wiesz, co ja przyjaznilam sie z kims 10 lat , a w miesiac ta osoba zniszczyla wszystko,co nas laczylo , wiec nawet nie masz pojecia jak dobrze Cie rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie jest życie, ludzie przychodzą i odchodzą. Nic nie trwa wiecznie.

      Usuń
  34. czasami lubię porobić takie foty ;)
    1 i 2 najlepsze

    OdpowiedzUsuń
  35. uwielbiam głupkowate zdjęcia ! :DD

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak przeczytałam o tortilli od razu zgłodniałam ;D Też często z nudów robię śmieszne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Też tak mam,albo jak się nudzę to jem, a ty to tasiemca masz normalnie haha :D ja jakbym zjadłą jedną czekoladę to bym była 2 w plecy hah :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz daje ogromną motywację ♥
#obraźliwe i wulgarne komentarze nie będą akceptowane#