4 lut 2013

noodle

Hej!
Wczoraj poszłam spać o 4 a obudził mnie sms od Agaty po 11. Zdecydowałyśmy,że mamy dość siedzenia w domu, dlatego po 13 była już u mnie. Udało nam się posegregować cześć moich drobiazgów przy okazji zmotywowała mnie abym poukładała w szafie. Po południu jadłyśmy w kuchni obiad, jedynie gdy przyjeżdża Agatacia to siedzę przy stole, tak ograniczam się do swojego pokoju.

52 komentarze:

  1. ja właśnie wcinam obiadek ;dd

    OdpowiedzUsuń
  2. Też preferuję jedzenie posiłków w pokoju ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tak samo. Prawie nigdy nie jem przy stole :)

    OdpowiedzUsuń
  4. widać ze fajnie spedzaasz dni

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha, szklanka ze Szczęsnym <3 Super post :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też kocham jeść w swoim pokoju :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma to jak dobra motywacja do sprzątania ;D
    Fajny blog, zapraszam do mnie: http://alexis-coolstory.blogspot.com/ ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ to pysznie wygląda ;)
    obserwuję, fajny blog ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny blog ;))
    Nominowałam Cię do 'Liebster Awards'szczegóły znajdziesz u mnie http://nancyherenancythere.blogspot.com/
    zaparszam.
    +Obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj mam to samo,gdy jest u mnie jakaś koleżanka to zawsze jemy w kuchni a tak to najczęściej(jak nawet nie zawsze)jem u siebie w pokoju sama:))

    OdpowiedzUsuń
  11. mniam. Właśnie mi się przypomniało, że mama obiecała mi zapiekankę ;)
    Łii, szklanka ze szczęsnym ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. to Twoj obiad? to juz wiemy czemu wygladasz jak szkielet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie to nie mój obiad, to moja dzienna porcja . Bo chce ważyć 10 kg :)

      Usuń
    2. nie każdy je 3 schabowe i kilo ziemniaków :)

      Usuń
    3. nie macie poczucia humoru:P smutne:P

      Usuń
    4. a może to ty go nie masz? bo nie wiem jak inni ale mnie tu nic nie rozśmieszyło, co najwyżej mogło to być sarkastyczne -.-

      Usuń
    5. faktycznie mało ;o tu jest max 15. klusek i trochę sera, nie wiem jak się tym najadłaś xd

      Usuń
    6. Faktycznie 99% anonimów to idioci. Tak po pierwsze nie ma klusek, a po drugie po co liczysz to co mam na talerzu o.O?

      Usuń
    7. nie liczę tylko mówię na oko, mam lepsze zajęcia niż liczenie ci ile masz makaronu ;) skoro to nie kluski to co innego? -.-

      Usuń
    8. -.- sam sobie odpowiedzieć na pytanie. To po co piszesz ile mialam na talerzu ? Co cie interesuje ile jem. M A K A R O N nie żadne kluski ile razy mam to mówić !

      Usuń
    9. powiedziałaś raz :) kluski to makaron. z resztą napisałam wyraźnie M A K A R O N :)

      Usuń
    10. Może ty jesz kluski, ale ja jem makaron i kończą tą bezsensowną dyskusje na temat co mam na talerzu

      Usuń
  13. Też gdy mam wolne chodzę tak późno spać, czasami nawet później :D

    Zapraszam: http://hola-felipe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Mniam, smaka mi zrobilas *.*
    Ha ja nigdy nie mam motywacji by posprzatac w pokoju, ale jak juz to zrobie to i tak za dwa dni to samo >.<

    OdpowiedzUsuń
  15. jejku, jak pysznie wygląda ;* Sama pichcisz takie specjały?

    OdpowiedzUsuń
  16. moglabys nagrac filmik o swojej bizuterii i kosmetykach?

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale mi ochoty nabrałaś <3 Nie ma to jak motywacja do sprzątania. Też muszę niedługo posprzątać w swojej..

    OdpowiedzUsuń
  18. ale pysznie wygląda :)
    z czym dokładnie jest ta zapiekanka?

    OdpowiedzUsuń
  19. szklanka z pepsi :D też miałam taką, ale siostra mi zbiła xD

    OdpowiedzUsuń
  20. mam taką samą szklaneczkę ;>

    OdpowiedzUsuń
  21. ja również zostałam dziś obudzona wbrew mojej woli o 11, tyle że przez kuriera :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Niezłego smaka mi zrobiłaś :) + obserwuję

    http://so-fucking-true.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz daje ogromną motywację ♥
#obraźliwe i wulgarne komentarze nie będą akceptowane#