4 lis 2012

listopadowy smutek

Cześć!
Dopiero teraz udało mi się znaleźć wolną chwilę i usiąść przed laptopem i pustą kartką do pisania postu. Siedzę nad nią już dłuższą chwilę,składam litery w słowa a słowa w zdania. Od rana chodzę przygnębiona najchętniej nie wyciągałabym słuchawek z uszu. Czuje,że listopadowa pogoda i ogólnie cały ten miesiąc dam mi solidnie popalić, psychicznie i fizycznie. Dlatego wolałam napisać wcześniej,że mogą być takie dni kiedy notek nie będzie. Z przyczyn tego,że nie będę miała na to sił lub pochłonie mnie nauka. Każdemu przydaje się krótka przerwa od czegoś by wrócić ze zdwojoną siłą i tak samo ja zrobię.
Odliczam już dni do grudnia, ten miesiąc kojarzy mi się ze świąteczną atmosferą przepełnioną radością i ta cała otoczka także mi się udziela i nie myślę zbytnio o pierdołach przez które potem mnie głowa boli.
I tak oto nastała nadziela ostatni dzień wolnego, od jutra szara rzeczywistość szkolna, byleby do weekendu albo jakiś spotkań ze znajomymi :)

37 komentarzy:

  1. Ojjj... Też tak czasem mam ;/.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zawsze tak mam że w listopadzie chodzę przygniębiona.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja niestety mam tak od połowy września :/ ale cóż, trzeba żyć dalej ;)

    musicfashionme.blogspot.com zapraszam do mnie i zachęcam do komentowania oraz obserwowania ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. życzę szybkiego powrotu do formy ;P i ogólnie lepszego nastroju <3

    zapraszam, nowy wygląd bloga : http://mylife-tusia.blogspot.com/
    Mogłabyś ocenić czy ci się podoba ? Byłabym wdzięczna ^.^

    OdpowiedzUsuń
  5. też dziś miałam kiepski dzień...

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlaczego ludzie lubią święta? Przecież to czas hipokrytów, najlepiej to widać na przykładzie katolików, dlatego, bo (jak to mówił House) "bycie miłym tylko w określonym czasie jest odrażające, bo uzasadnia bycie wredotą przez reszte roku". Ateiści też im dorównują, bo ze świąt Bożego Narodzenia, święta bądź ,co bądź religijnego robią komercyjną szopkę. No i jest zima, śnieg, ciemności egipskie, rachunki za ogrzewanie masakryczne, czyli nic fajnego.

    OdpowiedzUsuń
  7. cóż ... jakoś trzeba dalej żyć, jaj mam tak od października. :(
    Pozdrawiam i zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  8. ah.. niestety taka prawda. Ale głowa do góry czasem są te gorsze dni, ale po nich następują te lepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. powodzenia ^^ sama często miewam takie dni >.<

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej ;)
    Fajny blog, będę zaglądać :)
    Zapraszam do mnie: http://so-romantic-story.blogspot.com/
    Jak możesz to dodaj do obserwatorów i skomentuj :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuje za miły komentarzyk ;)
    Ja nie odliczam czasu do grudnia.. ja odliczam do czerwca! ;D chcę już znowu lato, jak dla mnie w ogóle mogłoby nie być zimy ;)

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  12. ehh.. ;( znam to..

    powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ajj może przeczytanie czegoś na moim blogu poprawi Ci humor ^^

    np nowy wpis o szalonych owcach zapraszam ^^
    wszystkozajeli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Listopad jest stanowczo zbyt mocno przytłaczający;/.

    OdpowiedzUsuń
  15. jakos mi Cie nie zal, bo zachowujesz sie w taki sposob , ze na pewne sytuacje sama sobie zasluzylas.

    OdpowiedzUsuń
  16. też nie lubie listopada, trzymaj sie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. I tak wiem że będziesz tutaj pisać pomimo swojego smutnego humoru.
    Głowa do góry, za kilka dni wydarzy się coś ciekawego co da ci chęci do życia. :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzeba ten listopad kopnąć w dupę i wykombinować 'jak popchnąć zamiast ciągnąć syf' :)
    Mnie w zasadzie nie przytłacza nic poza szkołą, ale jednak ta listopadowa atmosfera się udziela. Niestety.
    www.czekamnacos.blogspot.com Jestem teoretycznie nowa wśród "bloggerów" :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. ja też nie lubie tego miesiąca

    OdpowiedzUsuń
  20. Listopad to oczekiwanie na grudzień i święta wiec szybko zleci, miejmy nadzieję.
    zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  21. ja też odliczam czas do grudnia, w końcu będą święta :D

    OdpowiedzUsuń
  22. taaak, ja też chcę już grudzień ! urocze to zdjęcie :)


    nowy blog:
    http://aleolaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuję za wizytę i komentarz u mnie na blogu :)

    Oj... każdy miewa takie dni, ale one zawsze mijają więc nie ma co się "dołować" hehe
    Pozdrawiam serdecznie!
    -Angelika
    ___________________
    mojaszafa-mylittleworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Kochana zapraszam do udziału w konkursie, w którym do wygrania jest bon na zakupy do sklepu internetowego PRESKA, wystarczy jedynie pokazać swoją jesienną stylizację, szczegóły:
    http://www.facebook.com/photo.php?fbid=552037611490177&set=a.481095115251094.129308.476534652373807&type=1&theater&notif_t=like

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  25. ja też już do grudnia odliczam, a najbardziej to do świąt ! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. jesień jest często bardzo przygnębiająca...

    OdpowiedzUsuń
  27. Mi też grudzień kojarzy się ze świąteczną atmosferą :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też już powoli odliczam do grudnia i...świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. wiem co czujesz, taka jesienna chandra. właśnie dlatego nie lubię jesieni -.- już wolę zimę, bo są święta <3

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz daje ogromną motywację ♥
#obraźliwe i wulgarne komentarze nie będą akceptowane#