13 sie 2012

ból

Ból. Ból czy jest dobry czy zły? Czy powinniśmy go odczuwać,czy raczej przestrzegać się go. Czy zdrowe jest uzależnić się od niego czy raczej broń boże. A co jeśli ktoś lubi cierpieć, bo cierpienie daje mu poczucie,że żyje. Czy głodzenie się ma jakiś sens? Czy masz satysfakcje z tego,że widzisz w lusterku swoje żebra, czy wtedy czujesz się sobą. Co jeśli widzisz na ulicy szczęśliwych ludzi a ty stoisz na środku ulicy czekając aż trafi cię auto. Co wtedy? Co jeśli zagubiłeś się i nie wiesz jak żyć, co jeśli mieszkasz z osobą która nie daje ci poczucia miłości. Co jeśli skaczesz z 10 piętra, co czujesz? Wolność? Spełnienie? A może w połowie zdajesz sobie sprawę,że popełniłeś błąd i za chwilę zginiesz. Co jeśli wybierzesz niewłaściwą osobą która wpędzi cię w bagno z którego już się nie wydostaniesz. Co jeśli chcesz rzucisz wszystko i biec biec ile masz sił w nogach przed siebie nie patrząc za siebie. Co jeśli straciłaś ojca i nie odwiedzasz go. Przecież wszyscy latają co 5 minut. Zadajesz sobie pytanie czy warto. Przecież odpowiedz znasz, nie. Po co masz tam chodzić, po co masz siedzieć przy kimś kto leży pod ziemią, przy kimś kto umarł i nie wróci. Po co to wszystko. To już nie wróci, marnujesz tylko czas, rozdrapujesz rany. Słyszysz jego głos ale nigdy już nie go nie zobaczysz, masz obraz z tamtych dni, on nigdy nie zniknie, możesz zapomnieć, ale przecież to pamiętasz, możesz się wypierać to nic nie da. Możesz udawać,że jest ci lepiej,ale tak nie jest. Po co nocami za nim płaczesz, jego nie ma, nie warto marnować łez na kogoś kogo nie ma. Nie przywiązuj się do ludzi, bo ich kiedyś zabranie, trzymaj się na dystans, mniej będzie bolało kiedy ich serce przestanie bić. Twoje też kiedyś stanie, za tobą też ktoś będzie płakał a ty? Co z tobą będzie ? Znikniesz, wsiąkniesz w glebę, i tyle po tobie zostanie, pamięć jaka pamięć za 5 lat i tak nie będziesz pamiętać, fotografie? Możesz spalić, ubrania możesz się ich pozbyć, możesz żyć tak jakby go nie było. Ale czy będzie ci lepiej? Nie, jedynie będziesz żałować swoich decyzji. Śmierć może być dobra ale czy tego warta? W co wierzysz? W siebie. A Boga ? Boga nie ma, dlatego tak twierdzisz? Gdyby był nie pozwolił by na wszystkie krzywdy które mnie spotkały. Nie chce wierzyć w coś czego nie ma. Równie dobrze mogę mieć za swojego boga księżyc,słońce czy jabłko. Poszukaj sensu wiary, wiara jest potrzebne tak samo jak tlen. Ale w co mam wierzyć? Jak mam to odnaleźć? Przeczytaj książki one ci pomogą, jest tyle wyznać któreś pomoże ci przetrwać, przetrwać to co masz za i przed sobą. Da ci siłę da ci światło w tunelu. Da ci to,czego nie masz. Zapełnij czymś tę pustkę. Czy istnieją wampiry? Pewnie nie, chętnie bym stanęła twarzą w twarz z takim czymś. Bałabyś się? Oj tak, ale błagałabym o śmierć, bo śmierć może być dobra. Nie można się jej bać. Każdego to czeka. A gdybyś mogłabyś nieśmiertelna, chciałabyś? Tak bardzo, chciałabym zobaczyć jak każdy z moich bliskich umiera jak zostaje sama, jak czas się zmienia a ja jestem w tym samym momencie w którym była. A gdybyś mogła cofnąć czas,zrobiłabyś to ? Tak, powiedziałabym, że kocham jedyną mi bliską osobę więcej razy niż przedtem, gdybym wiedziała co się stanie, nie pozwoliłabym mu wyjść do pracy, błagałabym,żeby został. Wiesz,że to mogło by zmienić bieg wydarzeń? Tak,ale wolałabym go mieć przy sobie, żyć jak przedtem. Teraz mój pokój jest mi jedynym przyjacielem, jedynym miejscem gdzie mogę się schować przed całym światem i zatracić się w bólu. Marzysz? Jak każdy, ale wiem,że nie jest mi pisane spełnić to o czym marzę. Co byś chciała zmienić? Chciałabym zmienić dom w którym mieszkam. Na jaki ? Na taki w którym gości miłość, miłość której mi teraz brakuje. Miłość która dla mnie umarła. Kim teraz jesteś? Osobą bez miłości bez okazywania szacunku do osób którymi się otaczam jestem osoba bez duszy, wrakiem, żyjącym trupem, duchem, ciałem, workiem krwi,dziewczyną, zagubionym dzieckiem...

42 komentarze:

  1. Imponująca notka i daje do myślenia..

    OdpowiedzUsuń
  2. swietna notka ;d
    daje duzo do myslenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam całą notkę i sama nie wiem co napisać . Jedyne co mogę , to współczuć ..

    OdpowiedzUsuń
  4. przeczytałam całe i nie wiem co mam powiedzieć.
    nie wtrącam się w twoje sprawy ale co do Boga uważam jak ty...

    nie przyzwyczajanie się do ludzi jest trudne ale bardzo potrzebne

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnego Masz bloga !
    Świetne zdjęcia na nim
    Obserwuję :)

    Zapraszam do mnie
    http://marika-maarika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. wow, głębokie. serio mnie poruszyło...
    świetny blog! ;)
    Zapraszam do siebie: www.pokaze-ci-moj-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam się że nie wiem co czujesz. Nie straciłam nigdy bardzo bliskiej mi osoby, chodź wiem że to nie jest łatwe. Po tym co piszesz, czuję że bakuje Ci ojca, że potrzebujesz miłosci która gościła każdego dnia. To już nie wróci, ta osoba nie wróci. Nie ma co rozdrapywać ran, ale zapomnieć też nie można. Był to twój Ojciec, i pomimo tego że już go nie ma, i tak będziesz zawsze o nim pamiętała. Życie nie jest łatwe, i tak jak powiedziałaś każdy kiedyś umrze. Nie każdy będzie cierpiał... Śmierć może przyjśc sama, tak z dnia na dzień...
    Życie nie jest łatwe..

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię twoje przemyślenia, ale przerażają mnie o.o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, aż mnie dreszcze przechodziły jak to czytałam

      Usuń
    2. mnie też xd

      Usuń
  9. Przykro mi było to czytać, sama nie wiem co mogę tutaj napisać. Nie poddawaj się, najwidoczniej tak musiało być. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. :o jesteś wielka ..

    OdpowiedzUsuń
  11. Wylałaś wszystko, co Cię męczyło, trapiło. Gdy..gdy to czytałam, czułam, jakby czytała trochę o sobie. Nie mówię tak po to, żeby mieć co napisać, mówię prawdę. Czujesz się zagubiona, potrzebujesz akceptacji i miłości. Jak ja. Po głowie krąży Ci wiele myśli, pytań bez odpowiedzi, jak mi. Bądź silna, na przekór wszystkiemu. Na przekór złu, cierpieniu i bólu. Wiem, że dasz radę. Pozdrawiam ciepło. I uwierz mi, rozumiem Cię, możesz mi nie wierzyć, ale doskonale Cię rozumiem...

    OdpowiedzUsuń
  12. wow... nie spodziewałabym się takiej notki na Twoim blogu...
    ale daje do myślenia...

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeczytałam wszystko, ale ciężko mi to skomentować. Zrobiłam wielkie oczy *o*

    OdpowiedzUsuń
  14. swietny blog!
    zapraszam do mnie na www.piekno-nastoletniego-swiata.blogspot.com
    obserwuje!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana, przeczytałam wszytsko... widać nie jest ci teraz łatwo!:* Pamietaj po burzy zawsze wychodzi słońce:*

    pozdrawiam kochana:):* i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń

  16. To była zła śmierć.
    Śmierć może być dobra...
    co wynika z życia.
    To była zła śmierć,
    opowiedz sobie wszystko dokładnie,
    wtedy zrozumiesz co się naprawdę stało...

    OdpowiedzUsuń
  17. poruszający post, daje do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jezu popłakałam się ; (
    trzymaj się czytam Twojego bloga codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Brakuje mi słów. Jedyne co mogę zrobić to życzyć ci abyś miała szczęśliwe życie i pokonała swoje własne cienie .Życie jest piękne ale czasami po prostu się komplikuje .V

    OdpowiedzUsuń
  20. kiedyś znajdziesz kogoś kogo bedziesz mogła pokochać a on da Ci to samo, może już znalazłaś ale o tym nie wiesz, nie wiem. Życie w samotności nie jest złe, sam tak żyje ale chociaż człowiek mógłby żyć samotnie przez całe życie. Sam mógłby wykopać swój własny grób, musi mieć kogoś, kto go pochowa

    OdpowiedzUsuń
  21. dasz radę ! wierze, że ten ból osłabnie i zaznasz szczęścia. szkoda, że nie może zobaczyć jak dorastasz, nie może być z ciebie dumny, a może już był, może jest. na pewno nie chciałby abyś płakała. mam nadzieję, że masz z kim porozmawiać. smutno :( ja prawie straciłam ojca. było mi źle, jak tobie, przez tą chwile czułam pustkę i ból. ja prawie go straciłam, a ty już go nie masz u swojego boku. dziwne jest życie i wiara, po co mam wierzyć, dawać sobie nadzieje ? ja nie wierzę, już w nic. to jest głupie i to bardzo. skąd mam wiedzieć, że te wszystkie brednie o bogu są prawdą ? według mnie to głupota. :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ''nie może być z Cb dumny'' ? Czyli nie wierzysz w Boga,a jednak duchy istnieją.. Twój tata żyję ... przecież dusza ludzka jest nieśmiertelna , to nie jest jak z kotem,czy psem,ich dusza jest śmiertelna, nie mogą myślec,tak jak ludzie,nie umią planować,podejmować decyzji itp.a ludzie tka jak już mówiłam dowodem na Boga są Duchy . każdy wierzy w co chce,ale kto wie,czy bd żyć dalej za minutę,wtedy już bd za pózno,na nawrócenie .....a i jeszcze cos ''mogłabym wierzyć w jabłko'' ,ta ,ale jabłko nie stworzyło całego wszechświata. ee szkoda pisać . Wgl nie ma sensu ...

      Usuń
    2. Poczuj Boga ,jak w go nie wierzysz.

      Usuń
    3. to kto stworzył cały wszechświat i naszą planetę,na innych nie ma życia,tak jak u Nas, pozatym życie bez wiary nie ma sensu, dlaczego głupota? ...zresztą dowiemy się po śmierci,, mówisz,że Jakby Bóg istnieł,to by nie pozowlił na cos tam bla bla bla , w końcu każdy kiedyś umiera,to się musiało stać,Bóg tego chciał,a Ty się nie nawróciłaś dalej, a Ty Paulina ,może Bóg dał Tb znak jak prawie straciłaś ojca ,uratował go,ale dalje nie wierzysz.. zresztą,co ja tam głupim bd tłumaczyła.. ehhhhhhh

      Usuń
  22. wiem i znam ten ból jak odchodzi od od nas bliska osobam. Mam kolezankę i kolegę, których spotkała taka sytuacja.
    Mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie lepiej i liczę na to!:*

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakieś dwa lata temu zmarła 3 lata młodsza ode mnie dziewczyna. Nie żyłam z nią w zgodzie, nawet wybuchały pomiędzy nami konflikty, ale gdy zmarła zdałam sobie sprawę, że tak na prawdę jej nie znałam i zapewne już nigdy nie poznam. Pamiętam jak głupio się wtedy czułam. Nawet płakałam, a przecież nawet jej nie lubiłam. Nie wyobrażam sobie jak by to było gdyby zamiast niej zginął np. mój brat. To by było straszne. Nie wiem co czujesz, mogę jedynie przypuszczać, ale bardzo Ci współczuję.

    OdpowiedzUsuń
  24. jak to przeczytałam od razu chciałam do ciebie napisać maila. niestety nie znalazłam adresu więc piszę tutaj.
    a wiesz co, piszę bo jestem podobna do ciebie... też jestem zagubiona. dusze w sobie pytania na które nie chcę znaleźć odpowiedzi. jestem trochę od ciebie młodsza bo ja mam 15 lat, ale nie uważam że mniej dojrzała.
    straciła tatę, tak? nie wiem z jakich przyczyn i wiem dokładnie co i jak, ponieważ dopiero teraz odkryłam twojego bloga.
    dotknęło cię coś bardzo osobistego. niektórzy załamują się i zamykają się w sobie , a ty jednak próbujesz ii wiesz co, wychodzi ci to.
    pewnie niewiele wyrażasz na blogu, ponieważ słowami mało można, ale niektórzy potrafią czytać między wierszami.
    wiesz, moim marzeniem jest być szczęśliwą.. cały czas dążę do tego statu, ale nie wszystko zależy ode mnie.
    jeżeli chciałabyś do mnie odpisać lub po prostu napisać oto mój mail roki124@op.pl
    życzę wszystkiego dobrego, Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  25. smutna notka, nawet bardzo strata bliskiej Ci osoby zawsze boli w Twoim wypadku jest to Ojciec, który dał ci życie i wiele mu zawdzięczasz, to przykre że go straciłaś, ale pamiętaj, wspomnienia o bliskich pozostaw na zawsze w swoim sercu, chwile które wspaniale z nim- Ojcem spędziłaś ale już nie płacz, nie trać czasu już na to bo jeszcze pogrążysz się tak że zapomnisz o bliski Ci osobach które masz, które są przy Tobie, żyją. Wiem że czasem dobrze się wypłakać ale lepiej jest o tym pogadać, on jest przy Tobie i zawsze będzie. pozdrawiam i życzę ci byś była szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przeszły mi dreszcze podczas czytania.
    Jestem przekonana, że znajdziesz w sobie siłę. Nie uciekasz od tych uczuć a przeżywasz je, a to da Ci szansę na pójście dalej. Skrywane uczucia kiedyś odżyją, Twój stan może być tylko lepszy. Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  27. Hurrah, that's what I was exploring for, what a data! present here at this blog, thanks admin of this web page.
    Also see my site: my article tools

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz daje ogromną motywację ♥
#obraźliwe i wulgarne komentarze nie będą akceptowane#