21 mar 2012

baby są jakieś inne

Hej.
Oglądałam w nocy film "Baby są jakieś inne".  Słyszałam i czytałam mnóstwo opinii na temat filmu.
Akcja filmu dzieje się w samochodzie, co daje złudzenie nudnego filmu. Bo co może być ciekawe przez ponad godzinę w dwóch facetach jadących autem nie wiadomo po co i gdzie ? Otóż ich opowieści o kobietach, dialogi nie wszystkie ale były takie rozbawiały mnie do łez. Nie które z nich były nudne ale to się zdarza w każdym filmie, ogólnie bardzo polecam ten film osobą które się nudzą i chcą się pośmiać 8/10
Reżyser  Marek Koterski, twórca filmów "Dzień świra" i "Wszyscy jesteśmy Chrystusami", powraca do zapalnego tematu relacji damsko-męskich. "Baby są jakieś inne" to najnowsza rozprawa arcymistrza słownego humoru ze stereotypowymi opiniami na temat ról kobiet i mężczyzn oraz chwytliwym, acz coraz bardziej mylnym przekonaniem, kto z nas jest z Wenus, a kto wziął się z Marsa. "To temat, który fruwa w przyrodzie, wypływa w książkach, gazetach, parlamentach, na uniwersytetach i nagli, by go złapać, podjąć. Poza politycznymi i ekologią - najważniejszy obecnie cywilny temat na świecie",  tłumaczy reżyser. Scenariusz "Bab…" jest debiutem wschodzącej gwiazdy polskiego scenopisarstwa - Adama Miauczyńskiego, którego nazwisko nie powinno być obce licznym fanom twórczości Koterskiego.  Najnowsza komedia autora "Dnia świra" powstała w Studiu Filmowym "Kadr" (producent "Rewersu" nagrodzonego Złotymi Lwami na Festiwalu w Gdyni w 2009 roku oraz "Sali samobójców"). Tak jak w przypadku poprzednich filmów Koterskiego, kinomani wybierający się na "Baby są jakieś inne" mogą spodziewać się dzieła pełnego pasji i namiętności, tyle że role zostaną tym razem odwrócone. Jak zaznacza Marek Koterski, bohaterowie jego komedii dokonują "obrony przez atak" "To odgryzanie się mężczyzn, wyraźnie słabszych i przegranych - zagonionych pod ścianę, w narożnik, do kąta. Gadają na baby krytycznie, sarkastycznie, agresywnie, oskarżająco, żarliwie". Główne role w męskim sparingu z kobiecą dominacją grają zaprawiony w podobnych bojach gwiazdor teatralnego pierwowzoru "Testosteronu" oraz kinowych "Ślubów panieńskich" - Robert Więckiewicz oraz znany z występów w "Rewersie" i "Świętym interesie" Adam Woronowicz.

20 komentarzy:

  1. hmm,nie oglądałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm....właśnie zastanawiałam się nad obejrzeniem go :D i chyba po Twojej recenzji to zrobię :D

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam okazji obejrzeć

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi osobiście film też się bardzo podobał : )
    Nawet gdzieś na moim blogu poświęciłam mu specjalny post : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam ten film , nie podobał mi się :P

    OdpowiedzUsuń
  6. wszyscy mi gadaja o tym filmie xd

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie oglądałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. oglądałam film- dla mnie strasznie nudny

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądam jeszcze na feriach, ale tylko początek. Strasznie mnie zanudził ;x

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie oglądałam go, ale słyszałam o nim dużo :)
    Może kiedy obejrzę:]

    dowciapna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. moi rodzice oglądali i mówili, że niezbyt ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Leciał w kinie nie dawno no nie ? :D

    OdpowiedzUsuń
  13. gdzieś w trakcie filmu ucięłam sobie nawet małą drzemkę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. byłam na tym w kinie, bezsensownie wydane pieniądze :P

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz daje ogromną motywację ♥
#obraźliwe i wulgarne komentarze nie będą akceptowane#