26 lut 2012

czerwone frugo

Siemka,
pokój ogarnięty. W między czasie zabrałam się za przepisanie zeszytów, jeszcze zostało mi kilka ale myślę,że w godzinkę się wyrobie.
W sobotę w Tesco z Agatą natknęłyśmy się na mocno czerwone frugo. Jest ono o smaku: wiśni, truskawek granatu i czerwonych porzeczek. Jeszcze nigdy go nie piłam w sklepach pojawiło się nie dawno, czekam na niebieskie jeszcze :) Ja nie czuje tam wiśni tylko prawie same truskawki.

Jak mija niedziela?

43 komentarze:

  1. Zrobiłaś mi smaka teraz...
    będzie trzeba się wybrać do Tesco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie przypominaj że niedziela ! jutro koniec feri !! ;( :< :((

    lukniesz do mnie? ;) bo dużo 'obserwuje' i ja dużo komentuje, a mało mnie odwiedza :< - nie mowię o wszystkich. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nigdy nie piłam, muszę wypróbować ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście kochana Taguje na blogu ;) jako wierną czytelniczke ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie widziałam jeszcze czerwonego frugo...muszę kiedyś spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo, czerwone FRUGO? ;o muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję! ;* Nie piłam, nie przepadam za Frugo ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. może jestem jakaś dziwna ale nie lubię frugo ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie piłam i pewnie sie jeszcze nie napiję, bo w mojej wsi białego przywieść nie raczą !:<

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie piłam, muszę spróbować :)
    Pozdrawiam@

    OdpowiedzUsuń
  12. dzisiaj rano do śniadania piłam te Frugo, w sumie wolę czarne ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. nie piłam jeszcze czerwonego ;p
    zapraszam ,nowa notka :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nic specjalnego.

    Zapraszam do mnie.
    xdnatuuuxd.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. czerwonego jeszcze nie piłam, moje ulubione to czarne ♥
    zapraszaam ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie są oprawki za 100 zł ale nie wiem jak w innych miastach ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. muszę koniecznie spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  18. niebieskie jest tylko na razie w Gdańsku i Warszawie ;( dyskryminacja ;l! Obserwuję i zapraszam do mnie :>

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi niedziela mija świetnie ;) Muszę sobie kupić te frugo ;o

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam Frugo, czerwone też jest dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. niedziela dość nudna... a frugo uwielbiam :D piłam wczoraj zielone i czarne :D mniam :)

    zapraszam do mnie w wolnej chwili :)
    obserwujemy?;>

    OdpowiedzUsuń
  22. Za to ja czuję wiśnię. Nie lubię tego Frugo. Smakuje mi, ale... zawiera koszelinę.
    Koszenila - E120 jest naturalnym czerwonym barwnikiem otrzymywanym z mszyc żerujących na kaktusach rosnących w tropikalnych rejonach Ameryki Północnej i Centralnej. Barwnik pozyskiwany jest zarówno z robaczych odwłoków jak i składanych przez nie jaj.

    Żywe owady zabija się zanurzając w wodzie, a natępnie doprowadzając do ich wysuszenia. Alternatywnym sposobem jest poddanie mszyc działaniu słońca, pary wodnej albo cieplarki o podwyższonej temperaturze. W ten sposób można uzyskać różne odcienie barwnika, co umożliwia dywersyfikację produktów.

    źródło ecostam.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja piłam:czarne,zielone,pomarańczowe i różowe,ale czerwonego jeszcze nie:D mam nadzieję,że wkrótce na nie najdę :3

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie widziałam jeszcze nigdzie czerwonego frugo, będę musiała się chyba rozejrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  25. frugo <3
    pozdrawiam,
    Klaudia B.

    OdpowiedzUsuń
  26. ooo ;d nie widzialam jeszcze takiego ;p chyba moje miasto jest zacofane :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Piłam i jest jednym z moich ulubionych ^^ Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Dzisiaj wypróbuję ;p

    OdpowiedzUsuń
  29. Mnóstwo ludzi, przede wszystkim fanów Frugo, domaga się powrotu niebieskiego smaku tego napoju. Kolor ten, jako ze wygrał w głosowaniu na kolejny smak, rzeczywiście miał powrócić, jednak z powodu trudności w uzyskaniu niebieskiego barwnika, producenci musieli z niego zrezygnować. Jedyny naturalny barwnik, który nadaje się do pasteryzowanego napoju, ten którego używano kilkanaście lat temu, jest zakazany w Unii Europejskiej (prawdopodobnie ma to związek z ochroną przyrody, ponieważ barwnik ten pozyskiwany był z kwiatów), a producenci nie chcą korzystać ze szkodliwych sztucznych barwników, dlatego najprawdopodobniej niebieskie Frugo nigdy nie powróci.

    Jednak są w internecie osobniki z wątpliwym poziomem inteligencji, które twierdzą że takowe Frugo istnieje. Wmawiają nawet innym że je widzieli czy nawet pili. Klub ma na celu walkę z nimi.



    Wywiad w którym producent Frugo wspomina o niemożliwości powstania niebieskiego smaku:

    http://wiadomoscihandlowe.pl/content/view/24956/147/

    OdpowiedzUsuń
  30. ja je już piłam w wakacje, ale nie bardzo mi smakuje :*

    natkaa9.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. frugo :3
    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz daje ogromną motywację ♥
#obraźliwe i wulgarne komentarze nie będą akceptowane#