29 cze 2011

Dostałam się.

Witajcie. Notka będzie dość chaotyczna, ponieważ dostałam się do szkoły. Musiałam się z wami tym podzielić. Od września idę do Technikum ekonomicznego. W sumie byłam pewna, że się dostane, gdy od 12 pkt przyjmują a ja miałam 50,5. ? No to chyba było by coś nie HALLLO. Jutro o 12 mam spotkanie z wychowawcą. Nie mogę się doczekać, kto będę moim wychowawcą i na jakich ludzi trafie. Tego obawiam się najbardziej, ponieważ nikogo nie bd znała. Jedynie Chłopaka który chodził ze mną do gimnazjum ale on idzie na TOR. Poniżej macie lakiery do paznokci które posiadam. Jeśli byli byśmy tak mili to doradźcie mi jakim mam sobie na jutro pomalować. ? ;)



Do zobaczenia. Kiss kiss :* :*

28 cze 2011

Wypad z Angeliką.

Cześć. Nie pisałam parę dni, byłam zajęta sprawami  związanymi z blogiem, ale i także z osobistymi. Pisałam już o tym na blogu, że zamierzam się spotkać z Angelika. Do końca nie byłam pewna czy chce mi się iść. No dobra przyznaje się jestem leniem !. O 10 pod skandynawią poszłam bo tam miałyśmy się spotkać. Byłam troszkę spóźniona bo do ostatniej minuty nie wiedziałam, co na siebie włożyć. Rudzielec na mnie czekał . Była ubrana cała na czarno. Spytałam gdzie idziemy ? . Odpowiedź była prosta : Plac zabaw. Poszłyśmy do parku, bo tam jest dość duży ten placyk. Pobiegłyśmy do huśtawek, a tam gdzie się nogi trzyma były ogromne kałuże. Po jakiś 5 minutach przybiegło ok. 30 dzieci z przedszkola. Potem udałyśmy się na :konika: Tak to Angela nazywa. A po 20 minutach postanowiłyśmy iść dalej. Zatem wylądowałyśmy na ławce na Łukowej, koła spryskiwacza kamieni, to jest taka fontanna. Udałyśmy się do Rossmana, bo chciałam kupić lakier do paznokci, ale nie było fajnych kolorów. Poszłyśmy do innej drogerii bodajże Schlecker się nazywa, tam też nie było. Domagałam się iść do empiku po gazetę, kupiłam lipcowy numer Joy. Potem poszłyśmy na ławkę na plac koło Katedry. Anżelika czytała mi horoskop. Wpadłyśmy na pomysł, żeby rozwiązać krzyżówkę. Gdy zobaczyłam hasło pt : Laska biskupa. Dostałam silnego ataku śmiechu. Do tej pory nie wiem co to jest. Przeglądałam dalej gazetę zobaczyłam 3 zdjęcia Dody <3 Były zdjęcie Leonarda Dicaprio . Angela go wprost uwielbia. Wole Brada Pitta . :)))). Z nudów poszłyśmy do Pepco, ale nic tam nie było. Głód nas przycisnął powędrowałyśmy do Żabki. Kupiłyśmy Chipsy. Klapnęłyśmy na ławce i zjadłyśmy całą paczkę. Potem poszłyśmy do chemicznego na Grockiej, bo myślałam, że tam bd jakieś fajne lakiery. Spytałam czy chciałaby pójść na Plac Małgorzaty. Zgodziła się. Usiadłyśmy w cieniu, bo w tych czarnych rzeczach było nam gorąco. Zrobiłam dużo zdjęć Angelice, bo chciała na fb. Potem troszkę mi zrobiła na bloga  i na photobloga. O 13 pożegnałyśmy się i każda poszła w swoją stronę.


Dostałam od taty 4 księgę Pamiętników Wampirów ;)))
Ogłoszenia parafialne. Dziękuje wszystkim za głosy, niestety nic nie wygrałam.
Jak widzicie na blogu zawitał nowy nagłówek, ze mną w roli głównej. Oczywiście dziękuje Merkuremy za to. ;)))
Założyłam fan page bloga. Gdy uzbieram od 10 do 15 osób które lubię to. To zorganizuje fajny konkurs.
A jak wam mijają wakacje ?

24 cze 2011

Wypad do galerii handlowej.

Cześć. Miło mi bardzo, że tak często odwiedzacie mojego bloga. Pod ostatnią notką znajduję się ponad 20 komentarzy. To tylko świadczy o tym, że moja  praca nie poszła na marne, tylko to,że mam wiernych czytelników.
Wracając do wypadu do galerii handlowej. Pojechałam autobusem do Wałbrzycha. Szczególnie nic takiego nie chciałam sobie kupić. Najbardziej jednak zależało mi na dwóch nowych płytach Dody. Szukałam okładki z pindolem, niestety nie było. Więc postanowiłam wygrać dwie okładki które mi się najbardziej podobają. Tj Doda jako upadły anioł oraz Doda wymiotująca złotem. Poniżej mam dla was zdjęcie tych pokus. Jedna płyta kosztuje 36,90 zł. Także sami widzicie, wcale nie tak tanio. Posiadam już 3 z 7 płyt. Niestety budżet kieszonkowego jak na razie nie pozwala mi kupić 4 .

Ogłoszenie parafialne : Startuje w konkursie na facebooku do wygrania jest autograf Dody. Jak Wy czytelnicy mojego bloga możecie mi pomóc ? To proste! Wystarczy wejść na facebooka [ poniżej podałam link] znaleźć mój komentarz. Dla ułatwienia podam swoje imię i nazwisko. Kasia M. i kliknąć lubię to. ! Tak niewiele zrobicie a możecie spełnić moje marzenie....
link : http://www.facebook.com/photo.php?fbid=155333527872576&set=a.106776102728319.12058.103618329710763&type=1&theater
Do zobaczenia i pozdrawiam . ; )

EDIT BIORĘ UDZIAŁ W KONKURSIE GDZIE MOŻNA WYGRAĆ PŁYTĘ. : PROSZĘ POMOCY
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=211327138905126&set=a.176821902355650.32499.152012814836559&type=1&theater zagłosujesz na mój komentarz ? Jak każdy zagłosuje to wygram.  ps najpierw polub stronę <3

22 cze 2011

Koniec roku, początek wakacji.

Nadszedł upragniony czas błogich wakacji, tak bardzo wyczekiwanych myślę, że nie tylko przeze mnie. Wstałam o 7:30 zjadłam śniadanie. Około 8:15 poszłam po czekoladę dla pani do EKO.Potem pobiegłam do kiosku po doładowanie konta za 5 zł. A następnie po Angelikę pod odzież skandynawską. Ale, że przyszłam wcześniej niż byłyśmy umówione to napisałam jej smsa, żeby ruszyła tyłek. Nudne czytanie, nudne rozdawanie nagród i nudne piosenki trwały około 1,5 h. Potem poszliśmy nareszcie do klasy. Gdzie wychowawczyni dała nam świadectwa z 6 klasy [ miałam pasek i średnią 5,1], świadectwo z III klasy gimnazjum[ średnia 4.00], punkty z testu 6 klasisty [29/40 ], testy z egzaminów gimnazjalnych [ hum 29/50, mat 30/50, ang 32/50. Dostałam także tarczę absolwenta gimnazjum. Każdego nasza pani wyściskała, oczywiście pociekły łzy. Mi także. Po zakończeniu roku, gdzieś około godziny 11. Razem z Angeliką poszłyśmy do papierniczego do foliówkę na moje dokumenty. Następnie poszłyśmy do da grasso, ale było dużo osób, to poszłyśmy na chwilę do empiku. Potem Andzia spotkała swoich rodziców. To się pożegnałam. W połowie drogi przypomniało mi się, że ma moje dokumenty, czekoladę i bolerko. Biegłam jej szukać. Na szczęście spotkałam ją przy piekarni.

Życzę wszystkim udanych wakacji. ;* <3
ps. Jak wam minął ten rok szkolny ?



Tutaj macie zdjęcie tarczy ;) .

20 cze 2011

Weekend w Karpaczu.

Witajcie. ! Od 18.06.2011 do 19.06.2011 byłam w Karpaczu. Postanowiliśmy z rodzicami,że wybierzemy się gdzieś na weekend bo i tak nie mamy nic innego do roboty. Rano wstałam o 9:00. Z nerwów brzuch mnie bolał okropnie. Zdołałam zjeść tylko płatki z jogurtem. Autobus ze Świdnicy do Jeleniej Góry miałam o 10:55. Ten pojazd był z Turka, czyli przelotowy. Było tak w nim bosko, zero klimatyzacji , na drodze straszliwie podskakiwałam. Cóż polskie drogi... Do Jeleniej Góry przyjechałam coś koło godziny 12. I znów przesiadka do innego busa, który jechał prosto do Karpacza. W połowie drogi zatrzymał się i kierowca powiedział,żebyśmy wysiedli. Ja takie oczy na mamę. Do okoła zero domów, wielkie pole. Ale podstawiony był na szczęście drogi autobus. W tym autobusie było z 20 much, brało mnie od tego widoku na wymioty.Wysiadłam na przystanku koło hotelu o nazwie Pegaz. Stamtąd do naszego pensjonatu było może z 40 m. Na pierwszy rzut oka było bardzo dobrze. Na zewnątrz stały 3 drewniane rzeźby ducha gór. Największym zaskoczenie było to, że nie było kluczy do drzwi tylko co ? Takie karty które się przykładało do zamka. Wow ;) Pokój był bardzo duży. Rok temu był przeprowadzony remont, więc nie było zniszczeń. Pomijam fakt,że miałam spać na dostawcę. Rozpakowałam torbę i z rodzicami wyruszyliśmy coś zjeść. Trafiliśmy na bardzo fajną restauracje koło świątyni wang, bodajże nazywała się Tarasy Wang. Zamówiłam sobie pierogi ruskie, bo uwielbiam. Potem zjadłam połowę mamy makaronu ze szpinakiem. ;) Z pełnymi brzuchami poszliśmy zwiedzać Świątynie Wang. Akurat niestety nie mogliśmy wejść do środka, ponieważ odbywał się ślub. Ale z zewnątrz porobiłam kilka zdjęć. Mam także zdjęcie z łazarzem i z jakimiś nagrobkiem ;) Wiatr wiał tak mocno, że na niektórych zdjęciach mam niezłą szopę,więc tych zdjęć nie pokaże. Wybrałam kilka na których mam w miarę ładnie ułożone włosy. Potem poszliśmy do dolnego Karpacz ok 6 km. Zrobiliśmy sobie kilka przystanków. Jeden koło straganu z przypinkami. Szukałam z Doda a kto był ? Justin Biebier. Dziękuje i do widzenia. Kolejnym z przystanków była lodziarnia, gdzie zamówiłam sobie deser lodowy z owocami leśnymi. Mmmm pychota ;)))) Kolejny z przystanków był koło takich drewnianych twarzach . Nie wiem właśnie gdzie mam to zdjęcie, gdyby nie było przy tej notce, to znaczy,że mama ma w telefonie. Odwiedziłam także Żabkę by zakupić nowy numer Joy. Potem ok 18:00 poszliśmy na kolacje coś zjeść. Z okna knajpki o nazwie Habibi było widać Hotel Gołębieski.... Luksus. ;) Zamówiłam sobie przepyszne danie. Grilowany filet z kurczaka z pomidorami i mozarrelą i do tego frytki oraz surówki. Objadłam się na maksa. Moi rodzice zauważyli, że klimat górki mi bardzo służy. W pobliskim sklepie tato kupił 2 l pepsi , chipsy i paluszki do pokoju na wieczór. D północy oglądałam film z Bradem Pittem <3. Nawet nie wiem kiedy z tego zmęczenia poszłam spać. Rano obudziły mnie dziwne błyski, okazało się, że to Tato robi zdjęcia. ;) Wprost uwielbiam zdjęcia rano gdy jeszcze jestem taka rozciapciana po nocy. ; PPP Poszliśmy na śniadanie, był oczywiście szwedzki stół. Zjadłam bułkę z serem i pomidorem i troszkę jajecznicy. Spakowaliśmy się i poszliśmy na autobus do Jeleniej Góry. Wszystko było  fajnie dopóki kierowca zawiózł nas na PKP i powiedział, że to ostatni przystanek . A my takie oczy. ? A gdzie jest PkS ? A on trzeba iść przez całe centrum z 30 minut. No to my biegiem do taksówki i na dworzec PKS. A tam czekanie na autobus 40 minut. Było tak strasznie zimno, że teraz mam katar. W domu czekała na nas babcia z jej pysznymi gołąbkami.

19 cze 2011

Początek.

Witajcie, mam na imię Katherine, po polsku Kasia. Mam 16 lat. Bloguje od przeszło 3 lat. Więc pamiętniki i inne fanowskie blogi nie są mi obce. W swojej karierze miałam bloga o  :  Miley Cyrus, Dodzie, Kellanie Lutzie, Fernando Torresie, Emmie Watson itd ;) Więc jak widzicie jestem obeznana w tych sprawach ;))). Za skromny jak na razie nagłówek dziękuje swojej blogowej koleżance Rafaeli ;) Bardziej znanej na forum jako Linelle ;). Postaram dodawać jak najwięcej zdjęć i postów ze swojego życia. Myślę, że na początek wystarczy. Mile widziane komentarze . ;)

Pozdrawiam Linelle, pat, Carolle, immortala, crystal i wiele innych osób z dodaforum.