20 lut 2017

MORO JACKET

Cześć Kochani, jak sami zauważyliście, staram się dodawać więcej postów ze stylizacjami, gdy tylko mam wolną chwilę od zajęć i pracy. Nie mogę zaniedbywać pasji, która sprawia mi tyle radości, daje powera do działania, i z którą chcę wiązać przyszłość i to tą niedaleką. Ale plany odłóżmy na potem, teraz skupmy się na dniu teraźniejszym. Ostatnie dwa tygodnie, a raczej ostatnie dwa weekendy spędziłam na buszowaniu po centrach handlowych, zarówno tych we Wrocławiu jak i w Wałbrzychu, a także w rodzinnym mieście. W każdej gazecie, aż huczy od raportów z wybiegów, nie wspominając o blogerach, który umieszczają aktualne trendy na swoich stronach. Mnie zaciekawił jeden kolor : kolor khaki. Zazwyczaj bronię się od barw innych niż czerń, biel czy szarość, jednak jako blogerka - która pokazuje swój styl, chcę zainspirować kogoś do zabawy modą. Bo o to w tym chodzi, aby nie trzymać się ściśle reguł, z resztą jak to mówią : " zasady są po to aby je łamać". W stradivariusie dorwałam bomberkę w kolorze moro za kwotę 99 zł. Jak możemy przeczytać w najnowszym numerze ELLE : "militarne koszule, sukienki i spodnium to twój nowy codzienny mundur. Najlepiej z pagonami i w kolorze khaki". Osobiście chętnie skuszę się na koszule w owym kolorze, jednak nie znalazłam jeszcze odpowiedniej. Natomiast, jeśli wolicie kupować, czytać gazety tańsze poleciłabym Wam Avanti, gdzie możecie również znaleźć informacje na temat trendów. Tam, może każda z Was znaleźć coś na swoją kieszeń tj pokazane są ubrania z sieciówek, w mniejszym stopniu od projektantów. Marcowe HotModa kusi natomiast okładką, na której jest Jessica Mercedes - gratka dla każdego fana, a nawet dla koleżanek po fachu, które z przyjemnością przeczytają artykuł na jej temat. Ah! Chciałabym być na jej miejscu, kto wie ! Może kiedyś będę w tym miejscu co ona. Bezkonkurencyjnym marcowym wydaniem dla mnie jest Harper's Bazaar, który kusi czytelnika już od samej okładki, Coco Rocha na zielonym tle, można powiedzieć, " jaskółka, która czyni wiosnę". W srodku znajdziemy, kilkustronicowe raporty z wybiegów, wywiady, trendy na wiosnę, również kosmetyki oraz makijaże na cieplejsze dni. Mam nadzieje, że taka forma postu przypadnie Wam do gustu, nie chce tylko pokazywać ubrań, które noszę na co dzień. Chce pomagać swoim czytelnikom, skłaniając ich do udzielania się w komentarzach, tworząc dyskusję na bieżący temat...


[OKULARY - SINSAY, BOMBERKA - STRADIVARIUS, BLUZA - ADIDAS, SPODNIE - ROMWE, BUTY - NIKE ]

16 lut 2017

MULTI COLOR FUR COAT

Cześć Kochani, jak tylko mam wolną chwilę od pracy i zajęć na uczelni, staram się spożytkować ją na robieniu zdjęć czy to na instagrama czy też tutaj na bloga - który swoją drogą w tym roku będzie obchodził 6 rocznicę, ale ten czas biegnie! O futrze, które możecie widzieć na fotografiach przypomniała mi moja mama, dostałam je bardzo dawno temu od firmy, z którą współpracowałam i szczerze kompletnie o tym zapomniałam, wrzuciłam je do swojej szafy - która przypomina powoli narnie lub przejście do innego świata, bo ciężko mi cokolwiek znaleźć. Małymi kroczkami próbuje ogarnąć chaos, który tam panuje, wszystkie ubrania w których nie chodzę sukcesywnie wystawiam na vinted.pl - zapraszam, jeśli któraś z Was byłaby zainteresowana. Pamiętam czasy, gdy 3 lata temu nie było weekendu, abym czegoś nie kupiła, nie było ważne to, czy jest to dobrane do mojej sylwetki czy podoba mi się, brałam bo było na przecenie, na szczęście wyrosłam już z takiego kupowania i staram się 3 lub nawet 4 razy zastanowić czy, aby na pewno to ubranie jest mi potrzebne, czy pasuje do mojego stylu czy ubiorę je raz czy może dwa razy tylko. Stawiam też na jakość, bo zauważyłam, nie sztuką jest mieć 4 koszulki po 10 zł, sztuką jest mieć ubranie, które nie zmechaci się, nie rozciągnie po jednym sezonie i nie wyrzucimy je do kosza. Nie ukrywam, kupuje w sieciówkach, zamawiam z chińskiej strony romwe spodnie - co pisałam wielokrotnie, ale nosząc je 2/3 sezony nadal wyglądają tak, jakimi je kupiłam. Kupuje również ubrania od projektantów, pracuje, oszczędzam, staje na rzęsach aby pozwolić sobie czy to na koszule od Tommiego Hilfigera czy torebkę Michaela Korsa, dla mnie jest to swoistego rodzaju radość, iż swoją ciężką pracą mogę kupić coś luksusowego w jakimś stopniu.
[OKULARY - DIVERSE, FUTRO - SHEIN, BLUZKA - H&M, SPODNIE - ROMWE, BUTY - NEW BALANCE]

13 lut 2017

WATERFALL COAT

Cześć Kochani, dzisiaj przychodzę do Was z domowym outfitem z racji, iż mój fotograf cierpi na brak czasu, ale i mi przybyło obowiązków. Ostatnio czułam się mega osłabiona. to przez natłok pracy, która mi się namnożyła przez lenia. Na uczelni na szczęście wszystko idzie zgodnie z planem, czekam z niecierpliwością na wybór specjalizacji, na sesję również nie mam co narzekać, w pracy wszystko układa się po mojej myśli, aż ciężko mi uwierzyć, że pracuje trzeci miesiąc. Czas zdecydowanie za szybko leci, czasem brakuje mi doby, aby sprostać wszystkiemu. Należą mi się wakacje, chyba poszukam jakiegoś weekendowego wypadu w góry dla chwili relaksu i naładowania energii. Filmy na youtube jak na razie się nie pojawiają ponieważ walczę z "zimnem", które dopadło moje usta przez co nie czuję się komfortowo. Macie jakieś domowe sposoby, jak szybko pozbyć się "darmowego botoksu", haha! Dobrze, że mogę pomalować usta szminką, przez co, aż takiej tragedii nie ma w wyglądzie. Mam nadzieje, że u Was wszystko dobrze, a i niektórym z moich czytelników życzę udanych ferii zimowych!
[NARZUTA - ROMWE, BOKSERKA - PRIMARK, PASEK - STRADIVARIUS, SPODNIE - ROMWE]

6 lut 2017

RED ADIDAS TUBULAR INVADER

Cześć Kochani, przychodzę do Was z kolejnym outfitem, tym razem połączenie elegancji trochę ze sportem. Pamiętacie "złote czasy" czapek jesienno - zimowych typu beanie? Które królowały na polskich ulicach jeszcze rok temu? Sama posiadałam bodajże dziesięć takowych czap, w przeróżnych kolorach, jednak zdecydowałam się wszystkie sprzedać na rzecz nowej mody, jaką są : grube, wełniane a przede wszystkim ciepłe okrycia głowy z pomponem. Swoją dorwałam za około 10/15 zł w pepco - ku mojemu zdziwieniu - ponieważ rzadko bywam w tym sklepie na dziale odzieżowym. Długi szal w kratę upolowałam jakoś 1/2 lata temu na stronie oasap.com, gdzie dawno temu dokonywałam zakupów. Jednak dziś możecie kupić szaliki za 20/25 zł chociażby w Stradivariusie, gdzie nadal trwa końcówka wyprzedaży. Ulubiony płaszcz dostałam od firmy shein pare lat temu i nadal jest ponad czasowy, nie zamieniłabym go na żaden inny - podobne modele widziałam po 150 zł w Orsayu ( jeśli ktoś z Was byłby zainteresowany). Gruby, ciepły, wygodny a przede wszystkim dobrej jakości - pomimo takiego użytkowania nadal wygląda jak nowy! Nowością w mojej garderobie są czerwone buty marki Adidas dokładny model to : Tubular Invader, dorwałam je na wyprzedaży w zalando, szczerze? Na początku miałam wątpliwości, że to nie mój kolor, bałam się, że nie dobiorę do nich stylizacji, jednak gdy tylko je dostałam od razu się zakochałam i już szykuje kolejne stylizację. Jeśli chodzi o moje życie prywatne to sesja na uczelni chyli się ku końcowi, został mi jeden egzamin do zaliczenia, dwa poprzednie zdałam bez problemu, z tygodnia na tydzień coraz więcej uwagi przywiązuje do swojej specjalizacji i chcę się w niej doskonalić, tym sposobem należy przede wszystkim sięgnąć po profesjonalną literaturę oraz czasopisma. Jeśli macie jakieś do polecenia chętnie przeczytam!
[CZAPKA - PEPCO, SZAL - OASAP, PŁASZCZ - SHEIN, TORBA - MICHAEL KORS, BLUZKA - H&M, SPODNIE - ROMWE, BUTY - ADIDAS]

25 sty 2017

WHITE SNEAKERS REEBOK CLASSIC

Cześć Kochani, w końcu pogoda na tyle była łaskawa, że udało nam się z Pawłem zrobić zdjęcia stylizacji do nowego postu. Futerko, które widzicie dorwałam na wyprzedaży w Orsayu, jest to chyba jedyna rzecz z ubrań, którą kupiłam na tegorocznych wyprzedażach, prócz tego zakupiłam dwie pary butów - zdjęcia mogliście zobaczyć na moim snapchacie oraz widnieje na instagramie. Z roku na rok coraz mniej mnie one cieszą - te wyprzedaże. Chyba się starzeje, nie rozumiem zachowania ludzi, którzy szarpią w galerii wieszaki, jak gdyby to było za darmo. Kompletnie odzwyczaiłam się od stacjonarnego kupowania, wole zdecydowanie te przez internet. Z resztą ostatnio zauważyłam, że co roku są modne te same elementy garderoby, od ponad 3 lat mam wszystkie potrzebne kurtki, bluzki, spodnie wiec nie widzę sensu tonięcia w tych "szmatkach", dodatkowo stawiam na JAKOŚĆ - nie na ilość. Nie widzę sensu posiadania 123456789 torebek, kiedy można zainwestować 1/2 dwie, które posłużą nam na długie lata i nigdy nie wyjdą z mody, ponadczasowość to jest to! Okulary w panterkę z Mohito kupiłam bodajże na wakacjach za 10 zł, na letniej wyprzedaży, bluzka na długi rękaw, zwykła w odcieniu szarości pochodzi z H&M, uwielbiam tego typu koszulki basic, spodnie to nowość, którą otrzymałam w paczce od romwe, natomiast białe reeboki classic kupiłam za 170 zł na eastend.pl. 
[OKULARY - MOHITO, FUTRO - ORSAY, BLUZKA - H&M, SPODNIE - ROMWE, TORBA - MICHAEL KORS, BUTY - REEBOK]