Get your dropdown menu: profilki

21 kwi 2015

Szampon + odżywka

Dzień dobry! Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moja opinia na temat kosmetyków, które niedawno zakupiłam. Od dawna borykałam się z poważnym problemem dotyczącym moich włosów. Były bez objętości oraz cienkie. Postanowiłam wyjść na przeciw temu. Któregoś dnia wybrałam się na poszukiwanie idealnego rozwiązania dla mnie. Spędziłam dłuższą chwile w Rossmanie i udało mi się wykonać zadanie. Zakupiłam szampon oraz odżywkę firmy Garnier Fructis z serii geste i zachwycające. Na początku byłam sceptycznie do tego nastawiona, bo jestem człowiekiem malej wiary i żadna reklama do końca mnie nie przekona. Jednak z pomocą przyszedł mi portal wizaz.pl gdzie znalazłam opinie, które pokrywały się z moja.

Plusy szamponu oraz odzywki :
-cudowny zapach granatu, który długo utrzymuje się na włosach
-konsystencja w sam raz 
-niewielka ilość wystarczy by umyć włosy
-już po kilku dniach stosowania, zauważyłam różnice w wyglądzie moich włosów: są miękkie oraz wydaja się bardziej geste i puszyste

Minusów na razie nie znalazłam.

Pozostał jeszcze jeden problem, którego nie potrafię wyeliminować. Znacie jakieś kosmetyki na elektryzujące się włosy?


17 kwi 2015

Ja mam dwadzieścia lat !

Cześć ! Nie tak dawno obchodziłam swoje 18 urodziny, a dzisiaj mam dwadzieścia lat. Po śmierci mojego ojca, czas jakby przyspieszył i nie wiem czy to moje złudzenie czy to dzieje się naprawdę. Po tym wydarzeniu podjęłam jedna ważną decyzje w życiu. Będę żyć tak jakby to miał być mój ostatni dzień. Nie warto zastanawiać się, analizować, bać się i żałować swoich decyzji. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Od tamtej pory zdobyłam cenny bagaż doświadczeń. Przeżyłam swoją pierwsza miłość, która do teraz odbija mi się czkawka. Poznałam wspaniałe osoby, które są dla mnie oparciem. Zycie wiele razy dało mi po dupie. Jednak ja z dnia na dzień, silniejsza szlam z podniesiona głową. Nie ma chyba takiej siły, abym mogła się złamać. Kiedyś byłam osoba, ktora łatwo okazywała emocje, dzisiaj jestem zimna jak lód. Jeżeli mam być szczera, taka wersja mnie podoba mi się sto razy bardziej, niż wersja ktora byłam chociażby rok temu. Staram się być mniej ufna, jeśli chodzi o dobór znajomych i w końcu mi się udaje. Wcześniej byłam naiwnym cielakiem, który poświęcał się w 100%, a w zamian dostawał gonga prosto w nos.


10 kwi 2015

With my friend

Hej! Ale dawno mnie tutaj nie było. To za sprawa mojego nowego trybu życia, gdzie dom traktuje jak hotel, nie bywam w nim prawie wcale. W sumie mogłabym mieszkać sama, nigdy nie odczuwałam samotności, gdy nikogo nie było w domu. Potrafię tak zaplanować sobie dni, ze nie nudzę się prawie wcale. Może to dobra cecha, ale chyba tylko w 50%. Co do świąt, opowiedziałam Wam co nie co na snapchacie, a także dodałam zdjęcie na instagramie. Polecam, abyście dodali mnie zarówno na ig jak i snapie, ponieważ tam bywam częściej, niż na blogu. Zapewne niektórych z Was nurtuje, gdzie tak znikam. Ale niestety te informacje są poufne, nie do publikacji w internecie. Jeżeli chodzi o szkole to już końcówka, staram się poprawić wszystkie możliwe przedmioty, ale spokojnie, nie miałam ich aż tak dużo. Po wystawieniu ocen, cała swoja uwagę poświecę nauce do matury, ponieważ chciałabym osiągnąć takie wyniki, które sobie założyłam. Wielu z Was zadaje mi pytania o Klaudie i o to, kiedy dodam z nią zdjęcia. Chciałabym Wam powiedzieć, ze nie za każdym razem robimy sobie zdjęcia, bo nie mamy na to czasu. Dodatkowo nie mamy jak się spotykać często, bo każda z nas ma swoje życie, które jest na tyle absorbujące ze jedynie mamy czas na pisanie ze sobą. Ale liczę, ze na wakacjach, uda nam się zrealizować wszystkie pomysły. W przyszłym tygodniu powinni pojawić się outfity z nowymi ciuszkami. Pozdrawiam, miłego weekendu!


30 mar 2015

FASHIONSIBLINGS GUMIJAGODA&PANMALOFEL

Hej! Po kilkunastu dniach od pamiętnego spotkania, dodaje fotorelacje,a także vbloga. Wraz ze szkołą pojechałam na wycieczkę maturzystów na Jasną Górę. Z racji tego, że PanMalofel mieszka w Częstochowie postanowiliśmy w końcu sie spotkać. Nasza przyjaźń trwa już bodajże 3 lata, nie znam dokładnie kiedy się poznaliśmy. Dzięki temu, że nasz kontakt utrzymuje się na dość bliskim poziomie nie bylo żadnego problemu, gdy zobaczyliśmy się na żywo. Od razu zaczęliśmy od rozmowy jak gdybyśmy widywali się codziennie. Oboje zadbaliśmy o to, aby nasi czytelnicy byli na bieżąco z tym co się u nas dzieje. Pomógł nam w tym snapchat, gdzie nagraliśmy sporo filmików. Jednak wiadomo nie każdy ma ta aplikacje, dlatego stworzyliśmy vbloga z tych oto filmików, aby nikt nie był pokrzywdzony. Mamy też mnóstwo zdjęć, bo nie wiadomo kiedy znów się zobaczymy. Smutno mi z powodu tego, iż dzieli nas aż 4 godziny drogi od siebie. Chętnie mogłabym spędzać czas z Mateuszem codziennie. Jest dla mnie jak młodszy brat.


25 mar 2015

Pink coat

Hej. Pogoda za oknem jest iście wiosenna! Uwielbiam ten stan, gdy mogę założyć ramoneskę, sportowe buty, nie musząc szukać czapki, rękawiczek, grubego szalika. Świat staje się o wiele lepszy, gdy za oknem mamy słonce. Korzystając z ładnej pogody, spotkałam się z Klaudia. W maku siedziałyśmy na zewnątrz, patrząc na bezchmurne niebo. Brakowało mi takich spotkań, gdzie mogę wdychać świeże powietrze, nie martwiąc się o to, czy zmarznę. Na zdjęciach możecie podziwiać mój nowy nabytek. Wiosenny, różowy płaszczyk, który zamówiłam z myślą o pięknej wiośnie. Mimo all black outfitu, róż powoduje, ze stylizacja powoduje uśmiech na twarzy. Polubiłam czerń połączony z pudrowymi kolorami. Zdjęcia wykonała mi Paula z ktora tamtego dnia wybrałam się na kebaba i piwo. Foty ze spotkania były dostępne na snapie.
( okulary-vans,apaszka-sinsay,plaszcz-tomtop,bluza-sheinside,spodnie-bershka,buty-newbalance)