18.11.2016

LIFERIA BEAUTY BOX

Cześć Kochani, dziś przychodzę do Was z kolejnym kosmetycznym postem z racji, iż ostatnio sporo rzeczy dostaje oraz kupuje do testowania zarówno na potrzeby własne jak i na potrzeby kanału na youtube. Długo bardzo długo zastanawiałam się nad zakupem beauty boxa - naoglądałam się trochę tego u ulubionych vblogerek stwierdzając - "hej to może być coś ciekawego co pozwoli mi poznać i przetestować nowe kosmetyki". Z mała pomocą przyszła mi firma Liferia - która zaproponowała współprace. Pochodzi ona z Ukrainy, aczkolwiek właśnie od około miesiąca intensywnie wchodzi na polski rynek. Pomyślałam,że będzie to doskonała okazja zobaczyć jak działa to pudełko i co takiego dostane i czy będę w ogóle zadowolona.
Jeśli chodzi o pudełko - otwierając je czułam zaciekawienie, niepokój (bałam się, że produkty, które dostanę nie przypadną mi do gustu) w rezultacie poczułam zachwyt, gdyż praktycznie wszystkie kosmetyki przyjęłam bardzo pozytywnie. Poprzez otrzymanie beuaty boxa odkryłam wiele marek, których dotychczas nie znałam. Chętnie poczytam coś więcej na ich temat, możliwe, że kupie inne ich perełki.
Pudełko polecałabym każdej kosmetykomaniaczce, dziewczynom które lubią testować produkty, które prowadzą kanały na youtube, blogi czy urodowe instagramy. Cena to 59/69 zł w zależności w jakiej opcji je kupujemy. Wydaje mi się, że serwis Liferia jest interesujący ponieważ daje możliwość przetestowania produktów nie tylko z Polski ale i z innych krajów. Gdzie nie zawsze mamy do nich łatwy dostęp.
Do testowania otrzymałam 6 produktów: 4 z nich służą do pielęgnacji natomiast 2 zaliczają się do kolorówki. Każdy z nich na pierwszy rzut oka wydał mi sie interesujący i chętnie zabrałam się do jego testowania.
Krem do rąk Dermagiq, Holandia, 100 ml, 44 zł - jest to idealny produkt na okres jesienno - zimowy. Intensywnie nawilża, sprawdza się do codziennej pielęgnacji, dzięki zawartości miodu nie pozostawia uczucia lepkości na rękach. Co jest bardzo ważne zarówno dla mnie jak i dla większości z Was. Przecież każda z nas chce mieć komfort na dłoniach. Dzięki dodatkom w postaci oleju migdałowego i masła shea chroni ręce przed odwodnieniem i łuszczeniem się.
Żel do mycia twarzy VitaOil Lirene, Polska, 75 ml, 10 zł - Żel nadaje się do każdego rodzaju skóry jak i wieku. Odświeża, nawilża pozostawiając skórę delikatną i gładką. Zawiera podwójny aktywny kompleks - witaminę B5 i masło mango - skutecznie oczyszcza twarz i skórę wokół oczu.
Oxygenating Moistruizer Cream Naobay, Hiszpania, 50 ml, 137 zł - Ten produkt jest najdroższy z całego pudełka co za tym idzie pokładałam w nim największe nadzieje. Unikalny skład z dużą zawartością organicznych składników odżywczych i efektem intensywnego nawilżenia, który głęboko odżywia skórę, pozostawiając ją elastyczną i zapewnia intensywne nawilżenie przez cały dzień. Jego przepiękny - jak dla mnie trochę orientalny zapach utrzymuje się bardzo długo, dobrze sprawdza się jako krem pod podkład.
Jedwabiste mleczko oczyszczające - peeling do twarzy Kueshi, Hiszpania, 200 ml 58 zł - w tym przypadku otrzymaliśmy produkt niepełnowymiarowy. Jednak dla mnie 50 ml wystarczy na stosowanie produktu przez dłuższy czas. Dzięki mielonym skorupkom orzecha włoskiego oczyszczamy skórę z martwego naskórka delikatnie i skutecznie. Zwęża pory a także usuwa resztki zanieczyszczeń, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, a dzięki naturalnym ekstraktom łagodzi podrażnienia.
Błyszczyk do ust Glossip,Włochy, 42 zł - Trwały blask sprawia, że usta stają się miękkie i atrakcyjne. Ma piękny malinowy odcień bez widocznych drobinek. Aktywne składniki wypełniają wszystkie fałdki
Cienie do powiek Magnetic Play Zone, Vipera, Polska, 1 puzzle 7,40 zł - Cień jest w przepięknym liliowym kolorze oczywiście z drobinkami, idealnie nada się na ruchomą powiekę. Mają bardzo miękką, jedwabiście gładką teksturę oraz lekką i delikatna konsystencję.

A Wy dziewczyny jakie beauty boxy kupujecie? Znacie markę Liferia? A może teraz skusicie się na wypróbowanie jej ?!

16.11.2016

LOVELY K LIPS

Cześć Kochane! Wiem, nie było mnie tu bardzo długo, za co Was bardzo mocno przepraszam, obiecuje poprawę! Ostatnio miałam sporo spraw na głowie, dodatkowo postanowiliśmy z ukochanym zrobić sobie 5 dni wolnego - wyjeżdżając do jego dziadków pod Kraków. W tym czasie było mnie mało na kanałach social media, co za tym idzie WRACAM Z PODWÓJNĄ MOCĄ. Doceniam dopiero teraz takie przerwy, bo nie samym internetem człowiek żyje.

Przychodzę do Was z recenzją produktów, które znikają z Rossmanna jak świeże bułki w Biedronce, czy popularne torebki Witchen w Lidlu. Mowa tutaj o K lips od Lovely. Dawno nie było takiego parcia na zakup jakiegokolwiek kosmetyku z drogerii, aż do pojawia się wyżej wymienionych pomadek. Ja sama byłam bardzo ciekawa o co tyle szumu. Swoją drogą należą się ogromne brawa dla osób, zajmujących się marketingiem i promowaniem Lovely - Wibo. Odwalili kawał dobrej roboty, widać, że potrafią trafić w punkt tak aby Polki zwariowały i wykupowały wszystko - zostawiając jedynie testery.
Polowałam na te pomadki jak sęp na padlinę, od ponad dwóch tygodni, codziennie odwiedzałam trzy Rossmanny, które znajdują się w Świdnicy, za każdym razem odnosiłam porażkę. Aż do pewnego deszczowego dnia, gdy w Galerii udało upolować mi się jedną pomadkę o nazwie Lovely Lips, czułam ulgę, podekscytowanie ale również rozczarowanie, ponieważ do testów były potrzebne mi 2 lub 3. Jednak na szczęście będąc na urlopie w Bochni udało mi się kupić pozostałe dwa K lips o odcieniach, które założyłam sobie, że zdobędę.
Moimi odcieniami do testów są: Milky Brown - brąz wpadający lekko w rudawe odcienie, Lovely lips - ciemny brudny róż idealny na jesień oraz Neutral Beauty - piękny nudziak, który pasuję do większości typów urody. Jeśli chodzi o buteleczki są ładne, wykonane z dosyć dobrego plastiku, podobne do Extra Lasting również od Lovely, podoba mi się napis oraz nazwa odcienia.
Jeżeli chodzi o konturówki jestem zaskoczona totalnie! Myślałam iż będą tak twarde, że nie dam rady obrysować sobie ust bez krwawych linii od jej twardości. Kredka na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie ostrej, twardej lecz po ustach sunie jak masełko - jest dobrze napigmentowana oraz kolor idealnie dobrany jest do płynnej pomadki.
Jeśli chodzi o inspirację Lip kitem od Kylie Jenner to niestety jest wolny rynek i nikt nie zabroni nikomu podkradać pomysłów. Niestety jest to słabe w opinii wielu z nas nie tylko moim. Jednak z jakiegoś powodu my - konsumenci wykupujemy je na potęgę, jedni z chęci przetestowania dla widzów, drudzy z faktu iż kosztują one tylko 19,90, gdzie "oryginalna wersja" kosztuje ponad 119 zł. Wspominałam o tym w filmie o LOVELY K LIPS - niezłe premię musiały się posypać oraz Lovely zarabia na nas sporo kasy.
Jeżeli chodzi o pigmentacje płynnej pomadki wystarczy jedno pociągniecie aplikatorem, aby pokryć całe usta. Cena zachęca za 19,90 mamy płynną pomadkę oraz konturówkę - zestaw możemy używać osobno lub razem - jak dla mnie deal życia. Nie wysusza ust ani nie podkreśla suchych skórek oraz nie lepi się w ciągu dnia nałożona na ustach - ogromny plus za to. Podsumowanie - jeśli chcecie tani produkt, którego jakość jest adekwatna do ceny, sięgnijcie po K LIPS OD LOVELY.

27.10.2016

BLACK BOMBER JACKET

Cześć Kochani, dawno mnie tu nie było, praktycznie zapomniałam ile frajdy sprawia mi publikowanie dla Was nowych stylizacji, recenzji czy wspólnych zdjęć ze swoją drugą połową. Skupiłam się na instagramie, snapchacie oraz na youtube przez ostatnie trzy tygodnie. Sukcesywnie buduje ścieżkę do kariery... W tamtym tygodniu rozpoczęłam studia zaoczne - mogę powiedzieć jedno - STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ. Żałuje, że dopiero teraz zdecydowałam się na ten kierunek, ale tu potwierdza się po raz kolejny moje stwierdzenie "nikt nie przeżyje życia za Ciebie", czasami warto być w 100% konsekwentnym w swych wyborach życiowych. Mama, która skończyła studia, ma dobrą pracę oraz jest w średnim wieku, nie powinna decydować jaką ścieżkę opierze jej córka, bo jest kompletnie inną osobę. Ale to taka dygresja na marginesie.

Długo chodziła mi ta stylizacja po głowie, powoli kształtuje swój styl, jestem zmienna - w końcu kobieta MUSI taka być. Moda jest zabawą, pozwala na bycie kreatywnym, na wyrażanie siebie, każdy z nas powinien być oryginalny, powinien pokazywać co jest najlepsze w nas. Czasami w dobie XXI wieku zapominamy o swojej indywidualności chcąc być kopią kogoś kogo uważamy za ikonę.

Okulary są dla mnie znakiem rozpoznawczym, praktycznie przy każdej stylizacji je mam - jak to kiedyś zgrabnie ujęła moja czytelniczka : " Jak GumiJagoda to tylko w aviatorach". W stu procentach zgadzam się z autorką, próbowałam wielu kształtów, wzorów, wszystkim czegoś brakowało lub nie pasowały do mojego kształtu buzi - jedynie aviators spełniają moje oczekiwanie. Kojarzą mi się z filmem Top Gun, aczkolwiek gdyby zamienić bomberkę na obszerną skórzaną ramoneskę pasowałabym idealnie do tej tematyki. Biały, najzwyklejszy t-shirt jest bazową częścią naszej stylizacji. Najlepiej przy doborze stylizacji, mieć jeden element pod który dopasujemy resztę, w tym przypadku jest właśnie wyżej wymieniona koszulka.

Kurtka typu bomber jest modna kolejny sezon. Tym razem powinniśmy postawić na satynę, plusz, aczkolwiek ja wybrałam klasyczną wersje w bezpiecznym kolorze, który pasuje praktycznie do wszystkiego i nie powinien się z niczym gryźć. Jeśli jesteście ciekawi, gdzie można kupić takie okrycia wierzchnie to chętnie służę pomocą. Ogólnie praktycznie w każdym sklepie dostępnym w galerii, w większej lub mniejszej ilości je dostaniemy. Stradivarius oferuje dobrej jakości za dosyć rozsądne pieniążki tj 99 zł. W bershce oraz H&M natomiast dostaniemy je w wyższej cenie ale także z innego wykonania.

Moja pochodzi z internetowego sklepu zaful.com, z którym współpracuje i dzięki temu mogę Wam zrecenzować produkty, które otrzymuje do "testowania". Jeśli chodzi o zgodność produktu z opisem, nie mam nic firmie do zarzucenia. Wiele się słyszy, wiele się widzi, później występujemy na stronach oczekiwania vs rzeczywistość. Tak to już była z zamawianiem z Chin, nie zawsze otrzymamy to co pragniemy. W tym wypadku ta teoria się nie sprawdziła. Bomber ma rozmiar S i idealnie pasuje na moją sylwetkę, kurtka ciepła, wygodna, nie mam jej nic do zarzucenia. Oby więcej takich firm jak zaful.com, gdzie jak na razie nie zawiodłam się na żadnym zamówieniu...
[OKULARY - DIVERSE, BOMBERKA - ZAFUL, T-SHIRT - SINSAY, PASEK - SH, SPODNIE - ROMWE, BUTY - MIEJSKI SKLEP]

14.10.2016

SNAKE SNEAKERS

Cześć Kochani, w poprzedniej notce wspominałam Wam o chorobie, która mnie dopadła. Teraz czuje się o wiele lepiej, aczkolwiek jeszcze katar towarzyszy mi przy zmianach pomieszczeń (gdy wchodzę z zimnego do ciepłego lub odwrotnie), a także po całonocnym śnie. Na kanale na youtubie pojawił się kolejny filmik - tym razem o ulubieńcach września. Jeśli jesteście ciekawi - zapraszam do obejrzenia! Wszystko jeżeli chodzi o uczelnie: wszystko zapięte jest na ostatni guzik, nawet dzisiaj wpłaciłam pierwszą ratę. Jeśli chodzi o zajęcia rozpoczynam je 22 października, możliwe, że nagram jakąś krótką relację na snapchacie lub na instastory. Dajcie znać, czy jesteście zainteresowani. Przez prawie dwa tygodnie non stop u mnie padało, przez co nie dałam rady zrobić żadnych zdjęć z nowościami, które otrzymałam - dlatego też musimy się zadowolić zdjęciami z letniego okresu. Ale chociaż napisałam Wam kilka słów co u mnie.

[OKULARY - SINSAY, T-SHIRT - H&M, SPODNIE - ROMWE, BUTY - DEEZEE]

07.10.2016

PINK CAP

Cześć Kochani, przychodzę do Was jeszcze z letnią stylizacją, zdjęcia robiłyśmy z Klaudią stosunkowo dawno, jednak zostały one zapomniane w folderze "blogowe sprawy". Różową czapkę od TH upolowałam na swoje 21 urodziny na zalando. T-shirt kupiłam zaś na jakiejś promocji w sinsayu za 9,99 zł, natomiast czarne rurki z wysokim stanem otrzymałam w ramach współpracy od romwe.com (swoją drogą jak na chińską stronę spodnie mają naprawdę porządne, idealnie pasują na takie szczupłe osoby jak ja oraz cena jest przyzwoita!). Buty kupiłam bodajże na stronie chmielna20, około rok temu również na jakieś promocji!
Co do mojego stanu zdrowia - niestety dopadło mnie październikowe przeziębienie, które co roku objawia się tak samo : jednego dnia niesamowicie duży katar + gorączka, kolejne dni to chrypka oraz ból gardła, który uniemożliwia mi dłuższe rozmowy z domownikami. Mam nadzieje, że szybko pozbędę się tego choróbska!
[CZAPKA - TOMMY HILFIGER, T-SHIRT - SINSAY, SPODNIE -ROMWE, BUTY - JORDANY ]